Waldemar Szumny nowym przewodniczącym Rady Miasta Rzeszowa
RZESZÓW. Z przebiegu I sesji nowej kadencji Rady Miasta można już chyba wysnuć pewien wniosek. Władze miasta będą miały - no, powiedzmy może tak - ciężko.

Obrady otworzył radny Andrzej Szlachta, któremu przypadła funkcja „przewodniczącego seniora”. Przedstawiony przez niego porządek obrad nie był zbyt bogaty w punkty: otwarcie i prowadzenie obrad do momentu wyboru nowego przewodniczącego Rady Miasta, ślubowanie radnych, wybór przewodniczącego Rady Miasta i wreszcie ślubowanie prezydenta miasta.
I wszystko przebiegało sprawnie do chwili, kiedy radni mieli przystąpić do wyboru nowego przewodniczącego Rady Miasta. Wszystkie kluby radnych wytypowały swojego kandydata. Byli nimi: Andrzej Dec, Jacek Strojny i Waldemar Szumny. Wybrano też członków komisji skrutacyjnej. Po krótkiej przerwie poproszono jeszcze szefową służb prawnych o przypomnienie zasad głosowania (zgodnie z ustawą i statutem miasta) i... się zaczęło.
W skrócie, rozpoczęła się kilkugodzinna debata (zapoczątkowana przez radnego Waldemara Szumnego) na temat interpretacji wyników głosowania, sprowadzająca się w sumie do rozumienia pojęcia „uzyskania bezwzględnej większości”. Kiedy wydawało się, że radni doszli do jako takiego porozumienia, ale nadal mieli kilka wątpliwości, ogłoszono kolejną przerwę na obrady komisji skrutacyjnej. W uzyskaniu jednolitej interpretacji pomóc miała dyrektor biura prawnego miasta.
Tylko... po zakończeniu obrad komisji, z jej przewodniczenia zrezygnował radny Waldemar Kotula, który oświadczył, że nie zgadza się z interpretacją przyjętą przez pozostałych członków komisji. W jego miejsce radni wybrali więc radnego Roberta Kultysa i ponownie zarządzono przerwę na obrady komisji.
Po jej zakończeniu radny Kultys przedstawił wyniki krótkiej narady. Wyjaśnił też, że cały kłopot wynika z tego, że inaczej niż w kilku ostatnich kadencjach Rady Miasta zgłoszono trzech a nie dwóch kandydatów na przewodniczącego. A że status miasta ma mieć w takim przypadku pewne luki, to i stąd całe zamieszanie z ową „bezwględną większością”. Do tego, na kartach przy każdym nazwisku kandydata są trzy kratki - za, przeciw, wstrzymuje się. Gdzie więc radni powinni postawić swój „x”? I jak te wszystkie „x” w końcu trzeba będzie policzyć?
Suma sumarum - sięgając do podobnego przypadku sprzed 25 lat, kiedy też o funkcję przewodniczącego ubiegało się troje kandydatów - radni przyjęli w końcu wspólną interpretację zasad głosowania i interpretacji uzyskanych wyników.
Wówczas pojawił się jeszcze jeden „problem” - tajności głosowania. A właściwie to (tak w skrócie). gdzie powinna stać urna i gdzie radni powinni skreślać karty do głosowania. Ba, a co z robieniem zdjęć przy wrzucaniu tych ostatnich do urny? Ostatecznie i to udało się jakoś rozstrzygnąć.
Po rozdaniu kart, dopiero tuż przed południem wreszcie rozpoczęło się głosowanie.
Wyniki: Andrzej Dec (11 za, 12 przeciw, 2 wstrzymujących się); Jacek Strojny (5, 20, 0); Waldemar Szumny (9, 14, 2).
Konieczna więc była II tura głosowania, do której dostali się Andrzej Dec i Waldemar Szumny.
I ostateczne wyniki: Andrzej Dec (za - 10, przeciw - 11, wstrzymujący się - 4); Waldemar Szumny (14, 11, 0).
Nowym przewodniczącym Rady Miasta wybrany został Waldemar Szumny, który podziękował za okazane mu zaufanie. Zapowiedział też jednak pewne zmiany w funkcjonowaniu rady, aby stała się ona bardziej efektywna w swym działaniu.
Jeszcze dziś - po ślubowaniu Konrada Fijołka na prezydenta miasta - wybor wiceprzewodniczących Rady Miasta.