Marszałek Karapyta nie złoży dymisji
RZESZÓW. Mirosław Karapyta występuje z PSL i ma żal do kierownictwa partii. Zapewnia też o swojej niewinności.

Marszalek Mirosław Karapyta przed Urzędem Marszałkowskim. Fot. Adam Cyło
Jak informowaliśmy, marszałek Mirosław Karapyta opuścił już areszt i wrócił do pracy w urzędzie marszałkowskim. W piątek przed południem spotkl
Dziennikarzy poinformował, że jest niewinny i że nie poda się do dymisji.
- Staje przed pastwem w przekonaniu, że niezalezny sąd uwolni mnie od wszystkich zarzutów sformułowanych przez prokuraturę - oświadczył marszalek.
Mirosław Karapyta jest głęboko rozczarowany postawą niektórych jego kolegów z Polskiego Stronnictwa Ludowego.
Szczególnie dotyczy to Jana Burego i Janusza Piechocińskiego, którzy "w swoich wypowiedziach medialnych i wyrażali się w sposób przesądzający o mojej winie i wydali na mnie poiltyczny wyrok". Było to jeszcze we wtorek, a więc przed postawieniem przez sąd zarzutów, a stało się "bez prób konsultacji ze mną".
Na pytanie czy pozostawał wczesniej w jakimś konflikcie z Janem Bury zapewnił, że żadnego konfliktu nie było.
- Czuje się tymi wypowiedziami bardzo dotknięty - powiedział.
W złozonym oświadczeniu poinformował, iż rezygnuje z wszystkich funkcji partyjnych występuje z partii i z klubu Polskiego Stronnictwa Ludowego.
- Od tej pory będę reprezentował tylko moich wyborców, których chcę przeprosic za zamieszanie miedialne wokół mojej osoby - dodał marszałek.
Oświadczyl też: "W dalszym ciągu postepowania, - zgodnie z moim oświadczeniem złożonym w sądzie - potwierdzam moją gotowość do współpracy z Prokuraturą Okręgową w Lublinie i innymi organami uczestniczącymi w postepowaniu, pomimo zastosowania środka w postaci tymczasowego aresztowania. Sąd uwględnił mój wniosek o zwolnienie mnie za kaucją.
Radio RMF FM pytało o zarzuty korzyści osobistych w postaci seksu.
- Ja na to pytanie odpowiadałem w prokuraturze pod sankcją karna za sładanie fałszywych zeznań - powiedział Mirosław Karapyta. - Zapewniam, że jestem niewinny.
W konferencji prasowej wzięlo udział kilkudziesięciu dziennikarzy i fotoreporterów, także z centralnych mediów (m.in. Polsat i Trwam). Transmisję na żywo zapewniły stacje TVN 24 i TVP Info.
ac