Park Naukowo-Technologiczny Dworzysko powiatu rzeszowskiego
Oferta wakacyjna Portu Lotniczego Rzeszów - Jasionka
Pożyczki obrotowe w Podkarpackim Funduszu Rozwoju

Trudno będzie się uporać z inflacją - przez wysokie ceny ropy

Opublikowano: 2022-01-27 12:49:34, przez: admin, w kategorii: Opinie

Ropa naftowa w styczniu była najdroższa od siedmiu lat. To bardzo utrudni spóźnioną walkę z inflacją, która w Polsce jest najwyższa od 21 lat.

Ceny ropy na światowych rynkach – czy utrzyma się trend spadkowy?

 

Od połowy grudnia do połowy stycznia ropa brent podrożała o 21%, a ostatni tydzień stycznia przyniósł nieznaczną korektę w okolice 88 dolarów za baryłkę.

- Inflacja globalnie rośnie w tempie, którego nie widzieliśmy od kilku dekad, w marcu 2020 r. narracja była taka, że przyczyną są przede wszystkim ceny paliw, ale jest to efekt przejściowy, ze względu na wcześniej ich bardzo niskie ceny - mówi dr Przemysław Kwiecień, główny ekonomista XTB. – Sytuacja miała ustabilizować się, jednak stało się inaczej, bo inflację zwiększał wielki interwencjonizm rządowy, a były to różnego rodzaju tarcze, zasiłki czy subsydia, które wygenerowały dodatkowy popyt.

Inflacja jest bardziej uporczywa i uciążliwa niż przewidywano, bo do jej wzrostu przyczyniły się ograniczenia logistyczne, wygenerowane przede wszystkim w Azji, gdzie bardziej rygorystycznie reagowano na pandemię.

Istotne jest, że w polityce energetycznej zaszły na świecie duże zmiany. Kartel OPEC wraz z Rosją zwiększył swoją kontrolę cenową nad rynkiem. Tę kontrolę OPEC+ utracił w połowie poprzedniej dekady, gdy Stany Zjednoczone wprowadziły na rynek duże ilości ropy łupkowej i międzynarodowy kartel nie mógł dłużej ograniczać produkcji, aby zwiększać ceny. Ponieważ USA zwiększały swój udział w rynku doszło do dużego spadku cen.

Tym razem sytuacja jest inna, bo nowy prezydent USA doprowadził do wprowadzenia ograniczeń regulacyjnych i istnieje zagrożenie, że Stany Zjednoczone nie będą wypełniać luki rynkowej przy zwiększonym popycie.

Spóźniona walka z inflacją będzie więc utrudniona właśnie ze względu na problemy z cenami ropy, a pojawiły się prognozy, że podrożeje do 100 dolarów/baryłka. W skrajnych scenariuszach nawet do 150 dolarów.

- Trzeba do tych prognoz podchodzić z dystansem, bo gdy rynek rośnie, to różne instytucje prześcigają się w prognozach o ile jeszcze wzrośnie – ocenia ekspert XTB. - Nie powinniśmy też mylić poziomu cen z ich dynamiką, bo ze względu na efekt bazy wzrost inflacji może okazać się niższy, gdy jednocześnie ceny ropy będą wyższe i bardzo dokuczliwe. I tak właśnie będzie w tym roku. Z tego powodu dziś dla banków centralnych największym problemem pozostaje, że jest tak jak jest i długo nie będzie dużo lepiej, bo cele inflacyjne banków centralnych są dużo niższe od wartości inflacji.

MarketNews24 

  

Korzystamy z plików cookies i umożliwiamy zamieszczanie ich stronom trzecim. Pliki cookies ułatwiają korzystanie z naszych serwisów. Uznajemy, że kontynuując korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę.

Więcej o plikach cookies można dowiedzieć się na uruchomionej przez IAB Polska stronie: http://wszystkoociasteczkach.pl.

Zamknij