Park Naukowo-Technologiczny Dworzysko powiatu rzeszowskiego
Edulacka ekologiczna w ramach zadania Sadzenie drzew i krzewów miododajnych sposobem na ochronę bioróżnorodności w województwie podkarpackim

Sprawa Mariana Banasia. Opinia Tadeusza Kensego

Opublikowano: 2019-12-06 11:46:49, przez: admin, w kategorii: Opinie

Od kilku tygodni trwa spektakl, albo raczej serial z udziałem coraz większej liczby aktorów pod tytułem „Marian Banaś”.

Marian Banaś. Fot. NIK

Marian Banaś. Fot. NIK

 

Było już kilka zwrotów akcji, suspensów, a nawet tzw. spinów. Ale chyba najciekawsze przed nami. Ja jednak od początku zwracam uwagę na inne aspekty.

 

Teraz Marian Banaś zachowuje się już tak, jakby wyraźnie groził władzy rządowej. Jaka by tam ta władza nie była marna, to przecież jest to już widoczny - a pisałem o tym już dawno na Facebooku - zamach stanu. Bo ośmieszenie rządu i partii rządzącej miało miejsce już dawno.

 

Ale Banaś to przecież sam w sobie (nie jako minister czy prezes, ale jako polityk) nie jest kimś wpływowym. Tymczasem trwa jakby zmowa milczenia co do przypuszczeń, kto za nim stoi? Dla mnie od początku najbardziej prawdopodobne jest to, że chodzi o Antoniego Macierewicza. Biografie obydwu panów przecinały się zbyt często. Ale zauważyłem coś jeszcze.

 

Telewizje wielokrotnie i bez żadnej sugestii pokazywały sekwencję niedawnego przybycia Banasia do Sejmu. Moim zdaniem doszło tam do symptomatycznej sceny: na dole, w hallu, podszedł do niego z tyłu Piotr Naimski, sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów (od ponad pół wieku bardzo bliski współpracownik Macierewicza). Konfidencjonalnie poklepał go po ramieniu, zdawkowo przywitał się, a gdy doszli do drzwi, to bez chwili wahania i bez gestu choćby ze strony szefa NIK-u wszedł pierwszy. Tak, no bo w końcu – jak pisałem wyżej - co to za ważna polityczna figura ten Banaś? Zwykły, wierny żołnierz...

 

 Tadeusz Kensy, działacz społeczny, gospodarczy i związkowy. Od 1977 roku w opozycji antykomunistycznej (Studencki Komitet Solidarności, KSS KOR). Zakładał Solidarność Rolników Indywidualnych, w 1981 r. członek Komisji Krajowej Solidarności. W stanie wojennym internowany (m.in. w Nowym Łupkowie z Antonim Macierewiczem). Po roku 1990 menedżer instytucjach otoczenia biznesu i firmach prywatnych.

Korzystamy z plików cookies i umożliwiamy zamieszczanie ich stronom trzecim. Pliki cookies ułatwiają korzystanie z naszych serwisów. Uznajemy, że kontynuując korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę.

Więcej o plikach cookies można dowiedzieć się na uruchomionej przez IAB Polska stronie: http://wszystkoociasteczkach.pl.

Zamknij