Park Naukowo-Technologiczny Rzeszów-Dworzysko Powiatu Rzeszowskiego
Specjalna Strefa Ekonomiczna Rzeszów-Dworzysko
Aktualności TVP3 Rzeszów - najlepszy regionalny pogram informacyjny Telewizji Polskiej

Crédit Agricole: Inwestycje w Polsce przyspieszą

Opublikowano: 2017-02-14 08:34:52, przez: admin, w kategorii: Opinie

Bank Crédit Agricole podniósł prognozę wzrostu gospodarczego dla Polski na 2017 rok do 3,3 proc. z poprzednich 3 proc. Impulsem dla gospodarki mają być inwestycje, ale także eksport, bo liczba zamówień w przemyśle, także eksportowych rośnie szybciej niż oczekiwano. W 2018 roku tempo rozwoju gospodarki lekko spowolni do 3,2 proc.

Fot. Adam CyłoNajważniejsze inwestycje na drogach wojewódzkich proponowane do realizacji przez samorząd w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2014-2020Inwestycje rekomendowane do realizacji w ramach Kontraktu Terytorialnego (POIiŚ)Inwestycje rekomendowane do realizacji w ramach Kontraktu Terytorialnego (POIiŚ) Łaczniki do węzłów autostradowych
Fot. Adam Cyło

Fot. Adam Cyło

 

– Rok 2017 upłynie pod znakiem silnego przyspieszenia inwestycji. W zeszłym roku to był spadek o ponad 5 procent, w tym roku spodziewam się wzrostu o około 5 procent, czyli bardzo wyraźnego wzrostu dynamiki napędzanego przez rosnące inwestycje publiczne, inwestycje centralne, inwestycje samorządów i firm kontrolowanych przez jednostki sektora publicznego – wylicza Jakub Borowski, główny ekonomista Crédit Agricole.

Impuls inwestycyjny oraz otoczenie polskiej gospodarki, czyli dobra kondycja głównych partnerów handlowych, która będzie wspierać eksport, powinny przełożyć się na poprawę koniunktury w przetwórstwie i zachęcić firmy do inwestowania.

W najnowszych prognozach z początku lutego Crédit Agricole podniósł prognozę wzrostu dla Polski na bieżący rok do 3,3 proc. z 3,0 proc. w poprzedniej prognozie. W ubiegłym roku PKB wzrósł o 2,8 proc. Dynamika inwestycji, która w 2016 roku była piętą achillesową polskiej gospodarki (-5,5 proc.), na ten rok szacowana jest przez ekonomistów banku na 5,3 proc.

– One już dziś wykorzystują znaczącą część swoich mocy wytwórczych i znaczący silny impuls popytowy oraz wzrost sprzedaży za granicę, którego się spodziewamy w tym roku, będzie czynnikiem skłaniającym firmy do zwiększenia inwestycji. W związku z tym sektor prywatny powinien się podłączyć pod ten cykl inwestycyjny z pewnym opóźnieniem, spodziewam się, że to będzie II połowa przyszłego roku – szacuje główny ekonomista Crédit Agricole.

Podkreśla, że zaangażowanie sektora prywatnego w inwestycje zależeć będzie także od rządu, bo to niepewność związana z możliwością wprowadzenia nowych podatków w dużym stopniu powstrzymuje przedsiębiorców przed inwestowaniem pieniędzy. Otoczenie rynkowe jest bowiem sprzyjające.

– Indeksy PMI wyraźnie wskazują na to, że polskie przetwórstwo przemysłowe zaczyna korzystać z ożywienia w globalnym handlu. To już jest nie tylko poprawa w strefie euro i w gospodarce niemieckiej, w szczególności w zamówieniach w eksporcie, ale widać, że to już zaczyna się przenosić do Polski – mówi Borowski. – Mamy też wskaźniki GUS, które pokazują, że wzrost nowych zamówień w polskim eksporcie jest znaczący i będzie wspierał wzrost produkcji w najbliższych kwartałach, a to z kolei będzie korzystne dla inwestycji, bo będzie się przekładać również na zwiększony popyt na środki trwałe.

Bank zrewidował w górę prognozę tempa wzrostu eksportu do 10,2 proc. w ujęciu rocznym w 2017 r. wobec 7,5 proc. w 2016 r. W styczniu przemysłowy PMI wzrósł do 54,8 pkt z 54,3 w grudniu. Jest to poziom najwyższy od roku i 10 miesięcy. Tempo wzrostu wielkości produkcji jest najwyższe od prawie trzech lat. Tempo wzrostu nowych zamówień okazało się najwyższe od połowy 2015 roku, a w przypadku zamówień eksportowych – od lutego 2014 roku.

– W badaniach PMI mamy nie tylko wzrost nowych zamówień i zamówień eksportowych, ale mamy też dalszy stabilny, wyraźny wzrost zatrudnienia w przetwórstwie przemysłowym, co oznacza, że firmy patrzą optymistycznie w przyszłość – zaznacza Jakub Borowski. – Mamy również informacje o tym, że optymistycznie oceniają perspektywy przyszłej produkcji. To w sumie oznacza, że jesteśmy na ścieżce trwałego ożywienia i przyspieszenia wzrostu. IV kwartał to był najprawdopodobniej koniec spowolnienia wzrostu gospodarczego w Polsce.

Dodaje, że w ostatnim kwartale tego roku Polska gospodarka może urosnąć nawet o 4 proc. rok do roku. Oficjalna prognoza banku przewiduje nawet 4,1 proc. W 2018 lekko spowolni do 3,2 proc. ze względu na wygasanie efektu 500 plus oraz wzrost importu, będący skutkiem wyższej konsumpcji i inwestycji.

Newseria Biznes

 

Korzystamy z plików cookies i umożliwiamy zamieszczanie ich stronom trzecim. Pliki cookies ułatwiają korzystanie z naszych serwisów. Uznajemy, że kontynuując korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę.

Więcej o plikach cookies można dowiedzieć się na uruchomionej przez IAB Polska stronie: http://wszystkoociasteczkach.pl.

Zamknij