Wypadek na Węgrzech. Pierwsi ranni wrócą dziś do Polski
Wiceminister Zdrowia Katarzyna Kacperczyk, Wiceminister Spraw Zagranicznych Wojciech Zajączkowski oraz polscy medycy od rana pracują w węgierskich szpitalach, w których przebywają poszkodowani w wypadku autokaru z Podkarpacia.

Posiedzenie sztabu kryzysowego. Fot. Jerzy Zygadło
Po odwiedzeniu pierwszych dwóch placówek podjęta została decyzja o transporcie 22 osób do Polski. Na ten moment 4 osoby będą wymagały dalszej hospitalizacji. Przygotowujemy dla nich miejsca na oddziałach ortopedycznych i chirurgii ogólnej.
W Podkarpackim Urzędzie Wojewódzkim w Rzeszowie odbyło się posiedzenie Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego z udziałem samorządowców z gmin, z których pochodzą osoby poszkodowane, dyrektorów placówek medycznych oraz zespołu ratownictwa medycznego. Ustalano, do których szpitali trafią pacjenci wymagający dalszego leczenia.
- Pozostałe osoby, których stan zdrowia pozwoli na powrót do domu, będziemy chcieli jak najszybciej przekazać rodzinom – informuje Teresa Kubas-Hul, wojewoda podkarpacka. - Jeżeli bliscy nie będą mogli odebrać ich z lotniska, zapewnimy transport do miejsca zamieszkania. Wszystko wskazuje na to, że lot do Polski odbędzie się dziś w godzinach wieczornych.
Wojewoda pozostaje w stałym kontakcie z wiceminister zdrowia Katarzyną Kacperczyk oraz zespołem medycznym na Węgrzech.
Urząd opublikował także komunikat, że ani Teresa Kubas-Hul Wojewoda Podkarpacki ani podległe jej służby nie kontaktują się telefonicznie z rodzinami osób poszkodowanych w wypadku autokarowym na Węgrzech w celu przekazywania informacji o stanie zdrowia lub śmierci ich bliskich.
Należy zachować szczególną ostrożność wobec osób, które dzwonią podając się za przedstawicieli służb i przekazują tego rodzaju informacje.





