Areszt dla kierowcy-recydywisty, prowadzącego samochód po pijanemu
RZESZÓW, LEŻAJSK. Sąd Rejonowy w Rzeszowie, w całości uwzględniając wniosek Prokuratury Rejonowej dla miasta Rzeszów, zastosował najsurowszy środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy (do dnia 31 stycznia 2027 roku) wobec 42-letniego Ireneusza B

Fot. pixabay/CC-
Mężczyzna został zatrzymany po tym, jak kompletnie pijany prowadził samochód osobowy, rażąco łamiąc 11-letni sądowy zakaz oraz działając w warunkach powrotu do przestępstwa (recydywy).
Pili wódkę na trasie i parkingu w Rzeszowie
Do zdarzenia doszło 2 października 2026 roku. Z ustaleń śledztwa wynika, że Ireneusz B. wspólnie ze swoją partnerką oraz znajomym spożywał alkohol w miejscowości Łętownia. Następnie mężczyzna wsiadł za kierownicę samochodu marki Peugeot i przejechał trasę z Łętowni do Rzeszowa.
Około godziny 9:10 sprawca zaparkował pojazd na parkingu przy ulicy Okulickiego w Rzeszowie, gdzie we wnętrzu auta grupa kontynuowała spożywanie alkoholu. Gdy podejrzany próbował wykonać manewr przeparkowania pojazdu, uniemożliwił mu to postronny świadek, a drugi ze świadków wyciągnął kluczyki ze stacyjki i zaalarmowała Policję.
Pierwsze badanie alkomatem u zatrzymanego o godzinie 13:50 wykazało aż 1,37 mg/lalkoholu w wydychanym powietrzu (kolejne próby oscylowały wokół 1,36 i 1,18 mg/l), co w przeliczeniu oznacza blisko 3 promilealkoholu we krwi.
Dopiero co opuścił więzienie – rażąca recydywa wielokrotna
- Analiza przeszłości kryminalnej podejrzanego wykazała całkowite i powtarzające się ignorowanie prawa - mówi rzecznik prasowy Krzysztof Ciechanowski. - Mężczyzna dopuścił się przestępstwa w warunkach recydywy (art. 64 § 1 k.k.). Zaledwie w lipcu 2026 roku opuścił on zakład karny, gdzie odbywał karę 2 lat i 2 miesięcy pozbawienia wolności za spowodowanie wypadku w stanie nietrzeźwości.
Ponadto Ireneusz B. posiadał aktywny 11-letni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych(obowiązujący od września 2023 r. do września 2034 r.), wydany przez Sąd Rejonowy w Lesku, decyzję starosty leżajskiego z lipca 2024 roku o formalnym cofnięciu uprawnień do kierowania pojazdami silnikowymi.
Mężczyzna usłyszał zarzuty. Przesłuchany w charakterze podejrzanego przyznał się do winy i opisał przebieg libacji oraz podróży.
Obawa matactwa, ucieczki i decyzja o areszcie
Prokurator, kierując wniosek o trzymiesięczny areszt, wskazał na zaistnienie przesłanek szczególnych z art. 258 § 1 pkt 1 i 2 k.p.k. Z uwagi na to, że podejrzany jest osobą bezrobotną, w przeszłości pracował za granicą i doskonale wie, jaka grozi mu kara, istniała uzasadniona obawa, że podejmie próbę ucieczki z kraju. Zachodziła także konieczność zabezpieczenia toku śledztwa przed matactwem – prokuratura musi przeprowadzić badania retrospektywne stężenia alkoholu oraz przesłuchać pozostałych, znanych podejrzanemu świadków, wobec których istniało ryzyko bezprawnego wpływu.
Sąd Rejonowy w Rzeszowie na posiedzeniu w dniu 5 października 2026 roku w całości podzielił argumentację oskarżyciela publicznego, uznając wolnościowe środki za bezskuteczne i decydując o umieszczeniu podejrzanego w areszcie. Za popełnione czyny grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Jednak z uwagi na recydywę sąd może wymierzyć karę pozbawienia wolności w wysokości do górnej granicy ustawowego zagrożenia zwiększonego o połowę, to jest do 7 lat i 6 miesięcy.







