Czy kurs euro dojdzie do 4,5 złotego?
W mijającym tygodniu złoty gwałtownie stracił na wartości. Zwłaszcza w relacji do euro.

Kurs eur/pln wzrósł w piątek do 4,3653 zł, osiągając najwyższe poziomy od ponad roku. Tymczasem jeszcze w poniedziałek za euro trzeba było zapłacić 4,22 zł. Zwraca uwagę, że obecnie kurs eur/pln jest ponad 5 groszy wyżej niż przed dwoma tygodniami, gdy Narodowy Bank Polski przeprowadził pierwszą od 1,5 roku interwencję na rynku walutowym w celu umocnienia polskiej waluty.
- Obecnie ponowienie tej interwencji, co w naszej opinii jest kwestią walki o wiarygodność banku i w niedługim czasie będzie mieć miejsce, jest jedyną nadzieją na niedopuszczenie do szybkiej deprecjacji złotego – czytamy w komentarzu Admiral Markets.
- Sytuacja techniczna na wykresie eur/pln jasno bowiem sugeruje, że kolejnym poziomem docelowym jest 4,40 zł, następnym 4,4279 zł, a później 4,50 zł.
Przecena złotego nie byłaby tak duża, gdyby nie równoczesna ucieczka inwestorów z polskiego rynku długu. Rentowność 10-letnich obligacji, która krótko po majowej nieoczekiwanej obniżce stóp procentowych spadła do 3%, obecnie przekracza 4,2%. Inwestorzy sprzedają obligacje pomimo, że rynek nie ma najmniejszych wątpliwości, że na lipcowym posiedzeniu Rada Polityki Pieniężnej ponownie obniży stopy procentowe o 25 punktów bazowych, sprowadzając stopę referencyjną do rekordowo niskiego poziomu 2,5%. Następnie zostanie ona na tym poziomie przynajmniej przez rok.