Pomników przyrody na Podkarpaciu nie brakuje
PODKARPACKIE. Tylko w ubiegłym roku podkarpackie nadleśnictwa zgłosiły do objęcia taką ochroną pół tysiąca drzew.

Wizjer Film dla TVP S.A.
A jak informuje Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Krośnie, do ubiegłego roku na jej terenie było 500 pomników przyrody. Z czego 439 pojedynczych drzew, 59 grup drzew, 4 aleje, 1 głaz narzutowy oraz 22 pomniki o charakterze geologicznym - skałki, jaskinie, źródła.
Wśród zgłoszonych w ubiegłym roku do ochrony drzew są nie tylko dęby, lipy, buki, jawory czy wiązy, ale też jabłonie, czereśnie ptasie i grusze. Wiele z nich rośnie w miejscach nieistniejących już wsi np. w Bieszczadach. Są więc nie tylko pomnikami przyrody, ale i historii.
Najwięcej drzew zaproponowało do objęcia ochroną Nadleśnictwo Leżajsk - 113 drzew. Wiele z drzew ma już swoje imiona. Innym nadawane są w drodze konkursów. I tu oczywiście czasem panuje jakaś moda. W ubiegłym roku, z okazji 100 lat odzyskania niepodległości, najpopularniejszymi imionami były „Józef”, „Wincenty” i „Roman”.