Kapliczka Sobieskiego w bruśnieńskich lasach znów stoi
HORYNIEC-ZDRÓJ. Została odbudowana dzięki wspólnemu wysiłkowi okolicznych mieszkańców, wolontariuszy, samorządu i lokalnych instytucji.
Informację o historii odbudowy kapliczki znaleźliśmy na profilu społecznościowym GOKSiT w Horyńcu-Zdroju. Inicjatywa zrodziła się jesienią ubiegłego roku. Włączyło się w nią także Nadleśnictwo Narol. Zebrano niezbędną dokomentację archiwalną (np. jedyne zdjęcie kapliczki pochodziło z 1905 r.) i pozwolenia. Prace rozpoczęły się wiosną 2025 r. i trwały do końca listopada. W ich trakcie korzystano m.in. z pomocy lokalnego mistrza kamieniarskiego.
Kapliczka Sobieskiego jest jednym z najstarszych i najbardziej unikalnych obiektów związanych z wyprawą hetmana Jana III Sobieskiego na czambuły tatarskie w październiku 1672 r. To tutaj, w okolicy bruśnieńskich pagórów, wojska polskie natrafiły na porzucony przez uciekających Tatarów jasyr - dzieci, kobiety i bydło, pozostawione w popłochu, gdy ordyńcy dowiedzieli się o pościgu.
Najstarsza forma kapliczki była niezwykle prosta. Powstała z płaskich kamieni polnych, zbieranych z okolicznych pól, układanych warstwowo, w sposób typowy dla najstarszych konstrukcji ludowych, bez kunsztownej obróbki, co wskazuje na spontaniczną fundację - prawdopodobnie krótko po wydarzeniach z 1672 r. lub w następnym stuleciu. Niegdyś przebiegała tamtędy dawna droga Horyniec-Narol. Kapliczka stała tuż przy niej, górując nad traktem. Była doskonale widoczna z daleka i pełniła rolę charakterystycznego punktu orientacyjnego na ważnym lokalnym szlaku.
Przez dziesięciolecia kapliczka niszczała i popadała w zapomnienie. W latach 60. lub 70. XX w. jej nadbudowa zawaliła się. Zniknął krzyż, pozostał jedynie dolny postument - porzucony, powoli zarastający mchem, trudny do odnalezienia nawet dla mieszkańców. Jednak kilka lat temu - anonimowo - ktoś postawił obok tablicę z wymownym tytułem: „Miejsce chwały oręża polskiego” i tekstem „W tym miejscu w dniu 6 października 1672 roku jazda polska w sile około 3 000 rycerzy pokonała wojska tatarskie liczące 15–20 tysiącom ordyńców. (…) Kampania stanowi najpiękniejszy zagon polskiej kawalerii i świadectwo umiejętności dowódczych przyszłego króla Polski Jana III Sobieskiego.” (GOKSiT - Fb)
Po kilku miesiącach kapliczka osiągnęła pierwotny kształt (5 m wysokości, dwupiętrowa konstrukcja z wnękami, kamienna struktura z zachowanych, odnalezionych kamieni polnych, a na szczycie nowy, ręcznie rzeźbiony krzyż bruśnieński). W najbliższych miesiącach Nadleśnictwo Narol zobowiązało się przygotować także: tablicę informacyjną, ustawić drogowskazy oraz ławki i stoliki dla odwiedzających. We wnękach kapliczki umieszczone zostaną kamienne płaskorzeźby.
Autorzy wpisu podają też sposób dotarcia na miejsce: drogą leśną od Huty Złomy lub od Nowego Brusna - drogą powiatową do „dworku” i dalej drogą leśną.













