„Biurokracja Minus” pisze do Gowina i Kaźmierczaka
RZESZÓW.

Fot. Pixabay/CC0
Tomasz Kloc (działacz polityczny kojarzony z prawą stroną sceny politycznej, były członek Polski Razem) w imieniu Podkarpackiej Inicjatywy Społecznej „Biurokracja minus” zaprezentował list do ministra nauki Jarosława Gowina i prezesa Związku Przedsiębiorców i Pracodawców Cezarego Kaźmierczaka ws. działań na rzecz walki z rozpasaną biurokracją. W jego opinii podjęcie takiej inicjatywy „może dać prawdziwe oszczędności potrzebne do budowy dobra wspólnego np. lokalnych dróg - bez dodatkowego sięgania do kieszeni obywateli, jak robiły wszystkie rządy w ciągu ostatniego ćwierćwiecza”.
Treść listu poniżej:
Pan
Jarosław Gowin
Wiceprezes Rady Ministrów
Pan Cezary Kaźmierczak
Prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców
Wspólne wystąpienia Pana Premiera i Pana Prezesa w ostatnim czasie nakierowane były na wskazanie konkretnych sposobów gospodarczego wzmocnienia Polski i polskich przedsiębiorstw. Szerszy, cywilizacyjny kontekst takich przemian nakreślił 6 lipca na pl. Krasińskich prezydent USA, Donald Trump. Pozwalamy sobie zacytować niektóre ze zdań, które padły w tak ważnym i nośnym politycznie przemówieniu:
/…/ Silna Polska jest błogosławieństwem dla narodów Europy, o czym powszechnie wiadomo. A silna Europa jest błogosławieństwem dla Zachodu oraz całego świata.
/.../ Zachód osiągnął wielki sukces nie dzięki biurokracji i regulacjom, ale dlatego, że ludzie mieli możliwość podążania za swoimi marzeniami i realizowania swoich dążeń.
/.../ doceniamy godność życia każdej ludzkiej istoty, bronimy praw każdego człowieka i podzielamy nadzieję na życie w wolności tkwiące w każdej ludzkiej duszy.
Jako grupa przedsiębiorców Podkarpacia postanowiliśmy zaapelować do Panów, o podjęcie inicjatywy na rzecz wypełnienia tych słów i zrealizowanie wreszcie w Polsce koncepcji cywilizacyjnej, o której jakże sugestywnie mówił prezydent USA. To jest ważne nie tylko dla polskich przedsiębiorców, ale tak naprawdę dla wszystkich Polaków. Rozpasana, działająca arbitralnie biurokracja, jest zmorą naszego kraju. Prawdziwa dobra zmiana to przede wszystkim zmniejszenie ilości biurokracji, a po drugie jej zracjonalizowanie, w taki sposób, aby obywatel występujący w charakterze petenta nie czuł się poniżany i odarty ze swojej godności. Takie inicjatywy mogą dać też prawdziwe oszczędności potrzebne do budowy dobra wspólnego np. lokalnych dróg - bez dodatkowego sięgania do kieszeni obywateli, jak robiły wszystkie rządy w ciągu ostatniego ćwierćwiecza.
16 grudnia 2010 roku Sejm uchwalił ustawę o racjonalizacji zatrudnienia w państwowych jednostkach budżetowych. Prezydent Komorowski skierował tę ustawę do Trybunału Konstytucyjnego,