Wysoka zabudowa powinna powstawać poza centrum. Opinia Marcina Deręgowskiego
Jak kształtować łąd architektoniczny w mieście?

Fot. Łukasz Kleska
W Rzeszowie buduje się coraz więcej. Deweloperzy wkraczają na kolejne tereny, jak miejsce po ogródkach działkowych Nasz Gaj. Mają tam powstać, m.in. pięciopiętrowe budynki mieszkaniowe oraz obiekty wysokości od 8 do 40 metrów. Rzeszowscy rajcy Platformy Obywatelskiej głosowali jednak przeciw takiemu planowi zagospodarowania.
W mieście brakuje wysokich obiektów najwyższej klasy. Czyżby właśnie tam miało powstać rzeszowskie Eldorado?
Samorząd i władza ustawodawcza powinny kreować politykę urbanistyczną i przestrzenną w mieście. Rzeszów posiada największą liczbę powierzchni handlowych na jednego mieszkańca. Dopuszczanie do budowy kolejnych hipermarketów powoduje powstawanie nisko płatnych miejsc pracy, co z kolei wypycha młode wykształcone osoby poza miasto.
A jak wiemy, w Rzeszowie kształci się duża liczbą informatyków, którzy chcąc znaleźć pracę w zawodzie muszą wyjeżdżać do takich miast jak Kraków czy Warszawa. Chcemy promować centra usług wspólnych obsługujących zagraniczne banki, instytucje, finansowe, firmy. Wówczas jest szansa na wysokie płacę, pracę w obcym języku i ciągłe podnoszenie kwalifikacji zawodowych.
Wysoka zabudowa powinna powstawać poza centrum. Nowe miasto jest zbudowane z wieżowców, dlatego też wysoka zabudowa nie powinna być w tym miejscu kontrowersyjna, ale również nie psuje ona ładu architektonicznego starych osiedli, które były kiedyś budowane z pewnym zamysłem architektonicznym i których niekontrolowane budownictwo niszczy pierwotny ład .
Marcin Deręgowski
Zapisał Łukasz Kleska