Park Naukowo-Technologiczny Dworzysko powiatu rzeszowskiego
Pożyczka hipoteczna w Podkarpackim Funduszu Rozwoju

Nie mamy wpływu na ceny prądu, ale na wysokość rachunków już tak - opinia prof. Mariusz Ruszela

Opublikowano: 2022-01-11 00:29:02, przez: admin, w kategorii: Opinie

Wzrost cen prądu wynika z obiektywnych czynników, na które firmy energetyczne nie maja wpływu - podkreśla Polski Komitet Energii Elektrycznej. Wskazuje wzrost cen uprawnień do emisji CO2, wzrosty na cenach surowców energetycznych oraz rosnące zapotrzebowanie na energię w związku z ożywieniem gospodarczym. Indywidualni odbiorcy mogą jednak zredukować dotkliwość podwyżek, zmniejszając zużycie prądu.

Fot. Pixabay/CC0

Fot. Pixabay/CC0

 

Ceny prądu dla gospodarstw domowych wzrosły w 2022 roku o 23%. To średnio 21 złotych miesięcznie na gospodarstwo domowe, jednak dzięki obniżeniu podatku VAT do 5% i akcyzy przez pierwsze trzy miesiące podwyżka wyniesie tylko 6 zł. Dodatkowo wiele gospodarstw domowych zyskało prawo do dodatku osłonowego, który w skali roku wyniesie nawet 1437,50 zł.

PKEE informuje, że obecnie w cenie energii elektrycznej aż 59% stanowią koszty zakupu uprawnień w unijnym systemie EU ETS. Ich ceny w ciągu roku drastycznie wzrosły i znajdują się obecnie na rekordowym poziomie ok. 90 euro za tonę, czyli trzykrotnie więcej niż rok temu.

- Ceny energii elektrycznej rosną na całym świecie. W Europie głównym czynnikiem wpływającym na wysokość rachunków są rekordowo wysokie ceny za jednostkę uprawnień do emisji CO2. W tym momencie jest to już 90 euro za tonę (jeszcze kilka lat temu mówiono o 8 euro, swego czasu Komisja Europejska zakładała, że będzie to maksymalnie 40 euro). Dynamika wzrostu cen energii elektrycznej w stosunku do siły nabywczej pieniądza jest w Polsce jeszcze bardziej odczuwalna niż w innych krajach europejskich, co wynika z zamożności portfela” - mówi w rozmowie z money.pl dr hab. Mariusz Ruszel, prof. Politechniki Rzeszowskiej i prezes Instytutu Polityki Energetycznej im. Łukasiewicza.

Zdaniem eksperta w perspektywie krótkoterminowej działania osłonowe rządu są w stanie realnie wpłynąć na ceny. W perspektywie średnio- i długoterminowej to konsumenci jednak powinni się zastanowić nad zmianą nawyków związanych ze zużyciem energii.

- Jak szacuje GUS, w ostatnim dziesięcioleciu Polacy zwiększyli zużycie energii elektrycznej blisko o 1/3. Korzystamy z coraz większej liczby urządzeń: telefonów, laptopów czy tabletów. Co więcej, wielu z nas zostawia zapalone światło w pomieszczeniach, w których nie przebywa w danej chwili. Mamy też bardzo dużo urządzeń, które w trybie stand by pracują przez całą noc. Pobierają one 5, czasami 10 proc. mocy danego odbiornika, co w skali miesiąca daje całkiem sporą wartość. Straty generuje też stale podpięta do gniazdka ładowarka od telefonu czy laptopa. Proste zmiany nawyków pozwalają zredukować zużycie energii nawet o 20 proc. Wiedząc więc, że będą podwyżki, warto zmotywować się do większej dyscypliny i zacząć oszczędzać prąd. Wówczas nie odczujemy wzrostu cen albo odczujemy je minimalnie” - wskazuje dr hab. Mariusz Ruszel.

Korzystamy z plików cookies i umożliwiamy zamieszczanie ich stronom trzecim. Pliki cookies ułatwiają korzystanie z naszych serwisów. Uznajemy, że kontynuując korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę.

Więcej o plikach cookies można dowiedzieć się na uruchomionej przez IAB Polska stronie: http://wszystkoociasteczkach.pl.

Zamknij