Dariusz Sobieraj nie został wiceprzewodniczącym sejmiku
PODKARPACKIE. Koalicja nie poparła opozycji.

Na pierwszej sesji sejmiku nie wybrano pełnego składu prezydium sejmiku. Dziś w planie sesji jest wybór trzeciego wiceprzewodniczącego.
Kandydata zgłosiła tylko opozycja – Polskie Stronnictwo Ludowe zaproponowało Dariusza Sobieraja, który wiceprzewodniczącym był już w poprzedniej kadencji.
W głosowaniu Dariusza Sobieraja poparło 12 radnych, zaś 19 było przeciw. Oznaczało to, że prawdopodobnie cały klub Prawo i Sprawiedliwość było przeciw.
W tej sytuacji radna Teresa Kubas-Hul poprosiła o przerwę.
Po przerwie głos zabrał Wiesław Lada, przewodniczący klubu PSL.
- Prawo i Sprawiedliwość chce zawładnąć i zawłaszczyć sejmik - komentował. - Opozycja jest konstruktywna. Nie bójcie się nas. Chcemy współpracować dla dobra regionu.
Dodał, że przedstawiciele PiS wiedzieli, kto zostanie zgłoszony, a przewodniczący sejmiku i marszałek zapewniali, że jedno miejsce przeznaczone jest dla opozycji, a gdyby nie te uzgodnienia, to Dariusz Sobieraj nie byłby zgłoszony.
- Co takie stało się w ciągu pięciu minut – pytał Wiesław Lada.
Dodał, że prawdopodobnie dziś ani w przyszłości kluby opozycyjne nie będą zgłaszać kandydata do prezydium.