Mazowiecki patronem mostu? Na razie nie
RZESZÓW. Mimo dwóch prób, uchwała nie weszła do porządku obrad.

Fot. Stansfield/Wikipedia Commons
Obraduje sesja Rady Miasta Rzeszowa. Na początku obrad prezydent Tadeusz Ferenc chciał wprowadzić do porządku uchwałę intencyjną w sprawie nadania powstającemu właśnie mostowi, który będzie łączył ulice Załęską (okolice Elektrociepłowni) z ulicą Lubelską (okolice Agrohurtu i salonów Audi i Volkswagen) imienia Tadeusza Mazowieckiego, byłego premiera.
Były problemy z głosowaniem, nie działała aparatura. Gdy głosowanie udało się przeprowadzić, okazało się, że za wprowadzeniem tej uchwały było 12 osób, co oznaczało, że nie będzie tej uchwały w porządku obrad.
Nie było na sali radnego Grzegorza Budzika (Sojusz Lewicy Demokratycznej) oraz radnego Waldemara Wywrockiego (Rozwój Rzeszowa). Radny Wywrocki pojawił się spóźniony, odbył rozmowę z prezydentem Ferencem, przeprosił za spóźnienie motywowane „ważnymi sprawami osobistymi” i od razu zaczął mówić, że głosowanie należy powtórzyć.
W kuluarach doszło do rozmowy radnych Deca i Wywrockiego na temat dopuszczalności powtórzenia głosowania. Przewodniczący Rady był przeciwny, choć nie kwestionował, że jest to zgodne z prawem.
Waldemar Wywrocki złożył wniosek o powtórzenia głosowania. Gdy doszło do głosowania, okazało się, że poparło go 12 radnych (SLD, RR, większość radnych Platformy Obywatelskiej), 7 przeciw (Prawo i Sprawiedliwość oraz niezależny Jacek Kiczek), czterech wstrzymało się (Andrzej Dec z PO, Waldemar Szumny i Jadwiga Stręk z PiS oraz niezależna Marta Niewczas).
Uchwały nie udało się wprowadzić pod obrady. Andrzej Dec za pierwszym razem głosował „za”, a drugi raz wstrzymał się od głosu.
- Zrobiłem to ze względu na tryb, a nie ze względu na Mazowieckiego – mówił dziennikarzowi po głosowaniu.
Natomiast wynik głosowania załamał radnego Waldemara Wywrockiego. Na facebooku Waldemar Wywrocki napisał, że był na spotkaniu z pracownikiem Zarządu Dróg Miasta Rzeszowa aby uzgodnić i poprosić o bieżący remont uliczek na osiedlu Staroniwa. M. in. Balistycznej, Cytrusowej Masarskiej i Truskawkowej. Spotkanie przedłużyło się, co skutkowało spóźnieniem.
- Jestem głęboko przekonany że ten temat powróci na najbliższą sesję i zakończy się tak jak jest wola Władz Miasta Rzeszowa. Natomiast dziwię się tym Radnym którzy byli przeciwni lub się wstrzymali - napisał radny. - Podsumowując - ważne sprawy Mieszkańców Osiedla Staroniwa spowodowały moje spóźnienie. Szczególnie przepraszam Pana Prezydenta Tadeusza Ferenca, który jest dla mnie Wielkim Autorytetem.