Trwają obrady sejmiku
RZESZÓW. Radni SLD grożą zerwaniem kworum.

Od lewej Tadeusz Pióro, Janina Jastrząb, Władysław Ortyl i Anna Kowalska. W lustrach odbicie Bronisława Tofila. Fot. Adam Cyło
W sesji bierze udział 17 radnych – 14 z Prawa i Sprawiedliwości i Prawicy Rzeczpospolitej, a troje z Sojuszu Lewicy Demokratycznej
Na początku radni Sojuszu Lewicy Demokratycznej zwrócili uwagę, że zalogowany jest Tadeusz Majchrowicz (Prawica Razem), a nie ma go na sali obrad. Prawdopodobnie ktoś z pracowników kancelarii sejmiku włożył jego kartę do urządzenia.
Ponadto Anna Kowalska zwróciła uwagę, że zmianę w porządku obrad przyjęto z naruszeniem prawa, ponieważ SLD nie głosowało. Później dodała, że sesja może być zwołana nielegalnie.
Radny PiS Czesław Łączak poprosił o przerwę, podczas której zebrała się komisja budżetu i finansów.
Po przerwie radna Kowalska dodała, że jej klub popiera przekazanie środków dla poszkodowanych w wichurze i rodzin poszkodowanych w wypadku. Są natomiast przeciwni dotacjom na zabytki kościelne oraz na obiekty sportowe.
- Dostaliśmy sms-a od przewodniczącego sejmiku – mówiła Anna Kowalska. - Ma zapewnienie, że minister zgadza się na złożenie wniosku nawet we wrześniu.