PSL zarejestrowało kandydatów do Parlamentu Europejskiego na Podkarpaciu
RZESZÓW. Polskie Stronnictwo Ludowe liczy na mandat.

Od lewej Jan Bury, Dariusz Dziadzio i Mieczysław Kasprzak. Fot. Adam Cyło
Do poniedziałku, do momentu rejestracji, ludowcom udało się zebrać 31 tysięcy, podpisów, jeszcze kilka kolejnych tysięcy może jeszcze napłynąć. Działacze partii zapewniają, że wyborcy chętnie się składali podpisy.
- 5 lat temu otrzymaliśmy 12,5 proc. głosów czyli ponad 45 tys. osób na nas głosowało – mówił Jan Bury, szef PSL na Podkarpaciu. - Teraz chcemy przekroczyć 15 proc., czyli zdobyć powyżej 60 tys. głosów i jeden mandat w województwie. Sondaże dają 7-8 proc. A więc 6 do 8 mandatów w skali kraju.
Listę PSL otwiera minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz. Był na Podkarpaciu m.in. w ub. tygodniu – odbył szereg spotkań. Kandydują też posłowie Mieczysław Kasprzak, Dariusz Dziadzio, były poseł Wiesław Rygiel, radny wojewódzki Stanisław Bartman.
- Chcemy prowadzić pozytywną kampanię, nie jak PiS i PO – mówi poseł Mieczysław Kasprzak, „dwójka” na liście. - Głos oddany na nas będzie miał dużą wagę.
Z kolei Wiesław Rygiel stwierdził, że Polskie Stronnictwo Ludowe nie jest ani zbawcą ani cudotwórcą, ale być może jest wołem roboczym polskiej polityki.