Niebezpieczna sytuacja na przejeździe kolejowym w Lubaczowie
LUBACZÓW. Czerwone światło i opadające rogatki nie zatrzymały kierującego autobusem.

W środę, 28 października kierowca autobusu na lwowskich numerach rejestracyjnych wjechał na przejazd kolejowo-drogowy w ciągu drogi krajowej przy ul. Stanisława Dąbka w Lubaczowie, tuż przed nadjeżdżającym pociągiem. Kierujący zlekceważył czerwone światło na sygnalizatorze i zamykające się po chwili rogatki. Miał wiele szczęścia, zahaczył jedynie o opadający drąg szlabanu. Kierowca autobusu zachował się skrajnie nieodpowiedzialnie, naraził życie swoje oraz innych użytkowników. Na przejazdach nie ma miejsca na ryzyko. Podobne, nieodpowiedzialne zachowania prowadzą często do tragedii na torach i drogach.
Sprawą nierozważnego, zawodowego kierowcy, który powinien doskonale znać przepisy ruchu drogowego, zajmą się odpowiednie służby. Materiał z monitoringu zostanie zabezpieczony i przekazany Policji. Zdarzenie na przejeździe w Lubaczowie jest kolejnym przykładem, które pokazuje, że lekceważenie zasad bezpieczeństwa na przejazdach kolejowo-drogowych zawsze prowadzi do groźnych sytuacji.


