Dziki kot odnaleziony na Podkarpaciu
POWIAT LEŻAJSKI.

Dzisiaj rano policję w Leżajsku poinformowano, że na drzewie w Brzyskiej Woli siedzi duży, dziki kot.
Policjanci szybko domyślili się, że to najprawdopodobniej serwal, który ponad dwa tygodnie temu uciekł z hodowli w Bukowinie, w powiecie niżańskim. Widziany był m.in. w powiecie biłgorajskim.
Funkcjonariusze znaleźli ogłoszenie o zaginięciu zwierzęcia i skontaktowali się z właścicielem.
Mężczyzna przyjechał na miejsce i potwierdził, że zwierzę należy do niego, a zatem była to siedmioletnia samica Szira. Właściciel złapał serwala.
Niezachowanie ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia stanowi wykroczenie z art. 77 par. 1 Kodeksu Wykroczeń. Funkcjonariusze wobec właściciela serwala zastosowali pouczenie.
Serwale żyją na dziko w Afryce. Wyróżniają się - na tle innych kotów, także dzikich - długimi łapami, które ułatwiają skoki. Dzika kotka przetrwała dzięki ciepłej pogodzie, żywiła się zapewne tym, co upolowała.
.






