Alarm z powodu zbliżających się dronów do polskiej granicy
PODKARPACKIE, KRAJ.

Strona mapa.ua, widać drony zbliżające się do Polski
Około godz. 12.00 rozpoczęły się uderzenia odrzutowych dronów na zachodnie terytorium Ukrainy. Rosyjskie drony wleciały z Białorusi i wybuchły około 4 kilometry od polskiej granicy.
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysłano sms-y z alarmami, wzywano do znalezienia miejsc ukrycia. W województwach podkarpackim i lubelskim zawysyły syreny. W wielu urzędach i organizacjach ogłoszony alarmy, pracownicy udali się wbezpieczne miejsce. Np. w Urzędzie Marszałkowskim 40 minut spędzili w korytarzu na parterze.
Zgodnie z obowiązującymi procedurami Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych, poprzez Centrum Operacji Powietrznych – Dowództwo Komponentu Powietrznego, uruchomiło niezbędne siły i środki pozostające w jego dyspozycji. Naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan gotowości. Nie odnotowano naruszenia przestrzeni powietrznej Rzeczypospolitej Polskiej.
Na stronie mapa.ua widać, że drony poruszały się szybko, prawdopodobnie polskie służby zareagowały widząc, że zbliżają się do granicy.
- W związku z koniecznością zapewnienia swobody działania lotnictwa wojskowego lotniska w Lublinie i Rzeszowie czasowo wstrzymały operacje lotnicze - informuje Polska Agencja Żeglugi Powietrznej
.








