Wolontariusze porządkowali cmentarz żydowski w Ulanowie
POWIAT NIŻAŃSKI. Prawie 50 wolontariuszy, przedstawiciele organizacji społecznych, mieszkańcy zaproszeni goście wspólnie porządkowali cmentarz żydowski w Ulanowie. Tak zainaugurowano drugą edycję programu „Pamięć Pogranicza”. Do końca sierpnia organizacje i grupy nieformalne z Podkarpacia i Lubelszczyzny mogą ubiegać się o środki na zorganizowanie podobnych działań. Do rozdysponowania jest 950 tys. zł.

Fot. Folkowisko
Cmentarz żydowski w Ulanowie stał się pierwszą nekropolią porządkowaną w ramach tegorocznej edycji „Pamięci Pogranicza". Na terenie cmentarza zachowało się około 150 macew, w większości pochodzących z XIX wieku. Jest tam też zbiorowa mogiła oraz kamień pamięci poświęcony 1500 żydowskim mieszkańcom Ulanowa i okolic zamordowanym przez Niemców podczas II wojny światowej.
Dla lokalnych społeczników uporządkowanie tego miejsca było od dawna ważnym celem.
– Jest to bardzo ważne miejsce w historii naszego miasta i jest ważne, żeby dbać o takie miejsca. Dzięki tej dzisiejszej akcji spełnia się nasze marzenie, żeby ten cmentarz był uporządkowany – mówiła Jolanta Nicałek z Fundacji Dziedzictwo w Ulanowie.
Do Ulanowa przyjechali wolontariusze z różnych miejscowości i środowisk. Wśród uczestników znaleźli się przedstawiciele organizacji społecznych z Podkarpacia, Lubelszczyzny, a nawet województwa opolskiego.
Do wspólnej pracy włączyli się m.in. przedstawiciele oRzesz! z Pawłem Lasotą, Stowarzyszenia Aktywnych Animatorów Kultury z Edytą Dobosz-Maciuk i Bogdanem Szadowskim, Forum Polonia z Teresą Buczkowską, Fundacji Dziedzictwo z Ulanowa oraz Stowarzyszenia Czajnia, które wspólnie ze Stowarzyszeniem Folkowisko jest operatorem programu.
Był także poseł Paweł Kowal (Komisja Spraw Zagranicznych Sejmu RP objęła program patronatem honorowym) oraz wiceministra rolnictwa Małgorzata Gromadzka.
- Jesteśmy zmęczeni, ale było warto. To, co tutaj robimy, ma znaczenie dla nas wszystkich - podsumowywała pracę Edyta Dobosz-Maciuk, prezeska Stowarzyszenia Aktywnych Animatorów Kultury. - Kiedyś ktoś przyjdzie po nas, będzie kontynuował tę pracę i wspominał ludzi, którzy tutaj spoczywają.
Dla Pawła Kowala akcja w Ulanowie miała również bardzo osobisty wymiar. Podczas spotkania opowiedział historię swojej znajomej mieszkającej w Stanach Zjednoczonych, której bliscy spoczywają właśnie na ulanowskim cmentarzu.
– Moja przyjaciółka Cheryl powiedziała ostatnio w Nowym Jorku, że martwi się, że cmentarz, na którym spoczywają jej bliscy, jest nieposprzątany. Cmentarz w Ulanowie. Ja jej powiedziałem: Cheryl, nie tylko będzie posprzątany, ale wspólnie z burmistrzem osobiście będziemy go sprzątać – mówił Paweł Kowal.
Ta historia dobrze pokazuje, dlaczego opieka nad starymi nekropoliami ma znaczenie wykraczające daleko poza granice jednej miejscowości. Potomkowie dawnych mieszkańców pogranicza żyją dziś w Polsce, Ukrainie, Izraelu, Stanach Zjednoczonych i wielu innych krajach.
„Pamięć Pogranicza" jest inicjatywą Narodowego Instytutu Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego. Operatorami programu są Stowarzyszenie Folkowisko i Stowarzyszenie Czajnia.
Program obejmuje województwa podkarpackie i lubelskie. Jego ideą jest wspieranie lokalnych społeczności w porządkowaniu historycznych cmentarzy różnych wyznań i narodowości oraz dokumentowaniu ich dziedzictwa.
– Cmentarze są naszą wspólną przestrzenią. Bez względu na wyznanie czy narodowość są miejscem zadumy, refleksji i pamięci. Są swoistym rodzajem kroniki naszej ziemi, naszych małych ojczyzn. Na nagrobkach zapisane są historie ludzi i rodzin, które kiedyś tworzyły nasze miejscowości. Dlatego warto wspólnie o te miejsca dbać – mówi Marcin Piotrowski, prezes Stowarzyszenia Folkowisko.
Program obejmuje m.in. cmentarze rzymskokatolickie, greckokatolickie, prawosławne, żydowskie oraz nekropolie wielowyznaniowe.
Wiceministra rolnictwa Małgorzata Gromadzka zwracała uwagę przede wszystkim na dużą liczbę młodych ludzi uczestniczących w wydarzeniu i edukacyjny wymiar programu.
– O pamięci i wielokulturowej historii tych ziem trzeba mówić, a zaniedbane i opuszczone miejsca pamięci trzeba przywracać społecznej świadomości – podkreślała.
– Chcemy zachęcić szczególnie młodych ludzi, aby poznawali tę historię i rozumieli, co naprawdę oznacza wielokulturowość – dodawała Małgorzata Gromadzka.
Jej zdaniem opieka nad dziedzictwem innych narodów powinna również opierać się na wzajemności.
– Chcemy, aby inne narody dbały o polskie miejsca pamięci, dlatego również my otaczamy opieką dziedzictwo społeczności, które przez wieki żyły obok nas – mówiła.
Podobnie o wielokulturowej historii Polski mówiła Teresa Buczkowska z Forum Polonia. Od ponad 20 lat mieszka w Irlandii, a w Polsce spędzała urlop. O akcji w Ulanowie dowiedziała się z mediów społecznościowych i postanowiła dołączyć do wolontariuszy.
– My, Polacy, zawsze mieszkaliśmy w różnorodnym kraju. Moi dziadkowie mieli sąsiadów Żydów, Ukraińców, Niemców – mówiła Teresa Buczkowska.
Do znaczenia pamięci o żydowskich mieszkańcach regionu nawiązywała również Renata Butryn, przypominając słowa Jana Pawła II o Żydach jako „starszych braciach w wierze".
– To są nasi starsi bracia w wierze. Dlatego zasługują na pamięć i szacunek. Po prostu – mówiła.
500 tysięcy złotych na lokalne działania
Ulanów był jednak dopiero początkiem tegorocznej akcji. Organizatorzy chcą, aby podobne grupy wolontariuszy powstawały teraz w miejscowościach na całym Podkarpaciu i Lubelszczyźnie.
Do rozdysponowania w ramach programu jest 500 tys. zł. Organizacje pozarządowe i grupy nieformalne mogą otrzymać do 10 tys. zł na własne działania.
Środki mogą pomóc m.in. w zakupie sprzętu potrzebnego do prac porządkowych, prowadzeniu dokumentacji i inwentaryzacji, a także organizowaniu działań edukacyjnych i warsztatów historycznych.
Nabór wniosków trwa do 30 sierpnia. Następnie wybrane grupy będą realizowały swoje działania na terenie województw podkarpackiego i lubelskiego do połowy listopada.
Organizatorzy zachęcają, żeby nie czekać na to, aż ktoś inny zainteresuje się zaniedbaną nekropolią.
– Rozejrzyjcie się po swojej okolicy. Jeżeli jest tam historyczny cmentarz, który potrzebuje opieki, zbierzcie sąsiadów, przyjaciół, OSP, KGW czy lokalne stowarzyszenie. Możecie również stworzyć grupę nieformalną. Zgłoście się do nas, zdobądźcie środki i zorganizujcie własną akcję. Chcemy, żeby mieszkańcy sami stawali się opiekunami dziedzictwa swoich małych ojczyzn – zachęca Marcin Piotrowski.
W ubiegłym roku 84 cmentarze
To już druga edycja „Pamięci Pogranicza". W poprzednim roku w ramach programu udało się uporządkować i zinwentaryzować 84 historyczne nekropolie.
Ambicją tegorocznej edycji jest nie tylko przeprowadzenie kolejnych akcji, ale również tworzenie wokół cmentarzy trwałych lokalnych grup opiekunów. Organizatorom zależy, aby mieszkańcy wracali do uporządkowanych miejsc także po zakończeniu finansowania.
Dlatego prace porządkowe łączone są z inwentaryzacją, dokumentacją fotograficzną, poznawaniem historii miejscowości i działaniami edukacyjnymi.
Ulanów pokazał, jak może to wyglądać w praktyce: politycy, mieszkańcy, przedstawiciele organizacji pozarządowych i wolontariusze stanęli obok siebie z grabiami, sekatorami i rękawicami.
Teraz organizatorzy chcą, aby podobne historie wydarzyły się w kolejnych miejscowościach Podkarpacia i Lubelszczyzny.






