Wpadki dwóch kierowców aut dostawczych
POWIAT STRZYŻOWSKI.

Fot. policja
W poniedziałek tuż przed godz. 21, świadek poinformowal policję o pijanym kierowcy dostawczego Renault, który nie mógł utrzymać prostego toru jazdy. Podejrzany zaparkował pojazd na ul. Łukasiewicza w Strzyżowie i... zasnął.
Badanie stanu trzeźwości wykazało, że 45-latek miał ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna stracił prawo jazdy, a samochód którym kierował został zabezpieczony.
O dalszym losie mieszkańca pow. strzyżowskiego zdecyduje teraz sąd. Grozi mu kara nawet do 3 lat pozbawienia wolności.
We wtorek tuż po godz. 16, w miejscowości Gwoźnica Górna, policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego strzyżowskiej jednostki zatrzymali do kontroli drogowej innego kierowcę, także renówki.
24-letni mężczyzna rażąco przekroczył dopuszczalną prędkość. W obszarze zabudowanym, gdzie obowiązywało ograniczenie prędkości do 50 km/h, poruszał się z prędkością 110 km/h, tym samym przekroczył limit aż o 60 km/h. Dodatkowo, nie miał pasów bezpieczeństwa.
Za przekroczenie prędkości mieszkaniec powiatu ropczycko-sędziszowskiego został ukarany mandatem w wysokości 1500 zł oraz 13 punktami karnymi, natomiast za brak zapiętych pasów, funkcjonariusze ukarali go mandatem w wysokości 100 zł i 5 punktami karnymi. Zgodnie z obowiązującymi przepisami 24-latek stracił również prawo jazdy na okres 3 miesięcy.






