Prezydent Konrad Fijołek o swoim stanie zdrowia
RZESZÓW. Chcę zacząć od podziękowań za wszystkie telefony i wiadomości z troską o moje zdrowie i słowami wsparcia. Uspakajam. U mnie wszystko dobrze - napisał na facebooku i na X (twitterze) prezydent Rzeszowa Konrad Fijołek.\\n

Prezydent Konrad Fijołek. Fot. Grzegorz Bukała
Za mną aktywny dzień w pracy, a wszystkie informacje jakie dziś pojawiły się w mediach społecznościowych o moim rzekomym zawale, karetce pod ratuszem, szpitalu, są ordynarnym kłamstwem. Z jednej strony przeraża, z jaką łatwością i prędkością rozchodzi się fake news. Z drugiej, chciałbym go jak najszybciej uciąć. Takie wyssane z palca informacje nie są łatwe dla moich bliskich i powodują niepotrzebny stres. Zwłaszcza, że niecałe dwa tygodnie temu faktycznie przeszedłem zabieg kardiologiczny. Zajęli się mną wspaniali lekarze i pielęgniarki z MSWiA w Rzeszowie, za co im bardzo dziękuję. Może nie było specjalnie czasu na rekonwalescencję i odpoczynek, ale ja nie z tych co się tak łatwo poddają.
Każdy z nas ma czasem moment, w którym musi zwolnić na sekundę, żeby zrobić krok w przód. Praca dla miasta daje mi ogromnego kopa do działania, ale chociaż to już momentami frazes, to apeluję i przypominam drodzy mieszkańcy - dbajmy o siebie codziennie, pamiętajmy o regularnych badaniach i kontroli.
Spokojnego weekendu dla Was wszystkich i do zobaczenia na ulicach Rzeszowa







