Powiat Rzeszowski - siła inwestycji
Rekrutacja do WSPiA na rok akademicki 2026/2027

Umowa na budowę S19 Domaradz – Krosno rozwiązana. Z czyjej winy?

Opublikowano: 2026-05-14 13:29:27, przez: admin, w kategorii: Inwestycje

PODKARPACKIE. Duża inwestycje drogowa zostanie przerwana przynajmniej na parę miesięcy.

Wizualizacja fragmentu drogi ekspresowej S19 na trasie Domaradz-Krosno

Wizualizacja fragmentu drogi ekspresowej S19 na trasie Domaradz-Krosno

 

2 kwietnia br. do GDDKiA wpłynęło oświadczenie spółki Mostostal Warszawa o odstąpieniu od umowy na realizację odcinka S19 Domaradz – Krosno. Wykonawca jako powód podał m.in. nieprzewidziane warunki gruntowe czy konieczność wydłużenia obiektów inżynierskich. Zarzucił także brak komunikacji z GDDKiA. Analiza wskazanych w oświadczeniu okoliczności faktycznych i podstaw prawnych wykazała, że jest ono bezskuteczne.

 

10 kwietnia br. GDDKiA wezwała spółkę Mostostal Warszawa do natychmiastowego podjęcia i prowadzenia robót zgodnie z kontraktem, zapewnienia mobilizacji kadry oraz sprzętu na placu budowy odpowiednich do prawidłowego i terminowego wykonania robót oraz pozostałych zobowiązań wynikających z kontraktu, usunięcia skutków dotychczasowych naruszeń.

 

Mostostal Warszawa nie zastosował się do wezwania oraz publicznie i otwarcie informował o braku zamiaru kontynuowania swoich zobowiązań kontraktowych. W tej sytuacji GDDKiA odstąpiła „z winy wykonawcy” od umowy na zaprojektowanie i budowę drogi ekspresowej S19 Domaradz – Krosno.

- Nasze działania są zgodnie z kontraktem oraz przepisami prawa i mają na celu należyte zabezpieczenie interesów Skarbu Państwa, czyli wszystkich podatników – czytamy w informacji przesłałen przez Generalną Dyrekcję.

 

Wbrew decyzji środowiskowej?

 

Jak dalej informuje inwestor, wykonawca dążył do optymalizacji kosztów budowy i skrócił ekologiczne obiekty inżynierskie w sumie o ponad 500 m (w porównaniu do decyzji środowiskowej i koncepcji programowej). Przyjęte przez wykonawcę rozwiązania doprowadziłyby też do wykonania bardzo głębokich wykopów (do ok. 30 m) oraz wprowadzania zmian odbiegających od zapisów decyzji środowiskowej.

 

- Sygnalizowaliśmy to wielokrotnie na etapie prac projektowych (przed złożeniem wniosku o wydanie decyzji ZRID), podczas rad budowy oraz w trakcie weryfikacji projektu budowlanego i Raportu z ponownej oceny oddziaływania na środowisko – informuje Joanna Rarus z GDDKiA. - Wykonawca - Mostostal Warszawa - jednoznacznie stwierdził, że jest świadomy odpowiedzialności, jaka wiąże się ryzykiem ewentualnych skutków negatywnej oceny rozwiązań projektowych przedstawionych w projekcie architektoniczno-budowlanym, w zakresie w jakim rozwiązania projektowe nie spełniają wymagań zawartych w DŚU.

 

Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska (RDOŚ) w Rzeszowie uznał, że zaproponowane przez wykonawcę rozwiązania są niezgodne z decyzją środowiskową i wezwał go do wydłużenia niektórych obiektów ekologicznych tak, aby spełniały jej wymogi.

 

- Podnoszenie tej kwestii przez Mostostal Warszawa jako poważnej, nieprzewidzianej okoliczności, która nie leży po stronie wykonawcy, jest w związku z tym bezpodstawne – dodaje w mailu Joanna Rarus.

 

Przedłożone przez wykonawcę badania, które miały świadczyć o odmiennych warunkach gruntowych w terenie, nie pozwalały tego jednoznacznie ocenić. GDDKiA rekomendowała przeprowadzenie badań na etapie robót w terenie, które mogłyby jednoznacznie potwierdzić lub wykluczyć te odmienne warunki. Wykonawca twierdził jednak, że nie może prowadzić prac bez tzw. polecenia zmiany. Realizacja robót nie wymagała jednak takiego dokumentu, ponieważ zakres prac wynika z zatwierdzonego projektu budowlanego.

 

Rosnące opóźnienia

 

Wykonawca przez cały czas pozostawał w opóźnieniu, systematycznie nie dotrzymywał terminów umownych oraz nie osiągał kamieni milowych, do których dobrowolnie zobowiązał się w umowie.

 

W kontraktowym terminie na złożenie wniosku o pozwolenie na budowę (tj. decyzję o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej – ZRID) wykonawca nie dysponował szeregiem kluczowych opracowań i uzgodnień, w tym m.in. zaakceptowaną mapą do celów projektowych, audytem BRD czy raportem z ponownej oceny oddziaływania na środowisko. W konsekwencji wykonawca złożył kompletny wniosek o decyzję ZRID dopiero 13 marca 2024 r., czyli ponad pół roku (188 dni) po terminie wynikającym z umowy (7 września 2023 r.).

 

Dalszy przebieg kontraktu potwierdza utrzymujące się opóźnienie. Wykonawca uzyskał pozwolenie na budowę (decyzję ZRID) dopiero 22 lipca 2025 r., co oznaczało ponad rok opóźnienia (471 dni). Równocześnie wykonawca nie osiągnął wymaganych kamieni milowych w określonych terminach. Według stanu na 14 maja 2026 r. opóźnienie w realizacji kamienia milowego II (15 proc. zaawansowania wartości kontraktu) wynosi 553 dni (18 miesięcy). Dla pełnego obrazu sytuacji warto dodać, że obecne zaawansowanie kontraktu, po blisko 10 miesiącach od wydania decyzji ZRID, jest na poziomie zaledwie 13 proc., przy upływie 96 proc. czasu na realizację.

 

- Całokształt okoliczności dowodzi, że opóźnienia miały charakter ciągły i narastający, a wykonawca nie był w stanie prowadzić prac zgodnie z harmonogramem, co w pełni uzasadnia decyzję GDDKiA o odstąpieniu od umowy – informuje Dyrekcja. - W naszej opinii zerwanie kontraktu jest rozwiązaniem ostatecznym, po które można sięgnąć wyłącznie w sytuacji braku innych możliwości. Prowadziliśmy liczne rozmowy, analizy i działania mające na celu wyjaśnienie spornych kwestii oraz stworzenie warunków do dalszej realizacji robót. Podejmowaliśmy próby ratowania kontraktu, wykazując gotowość do współdziałania i procedowania uzasadnionych wniosków i roszczeń.

 

Komunikacja z wykonawcą obejmowała rady techniczne, rady budowy, bieżący monitoring, korespondencję prowadzoną w formach przewidzianych umową, a także dodatkowe spotkania poświęcone omawianiu aktualnych kwestii związanych z realizacją inwestycji.

 

Co dalej?

 

Kolejnym krokiem będzie wykonanie robót zabezpieczających oraz inwentaryzacja placu budowy. Następnym etapem będzie przygotowanie i ogłoszenie nowego przetargu. Wyłoniony w nim wykonawca otrzyma od GDDKiA decyzję ZRID oraz projekt architektoniczno-budowlany, na bazie których przygotuje projekty wykonawcze i będzie mógł kontynuować roboty budowlane.

- Planujemy, że ogłoszenie przetargu nastąpi jeszcze w tym roku – dodaje Joanna Rarus. - Równolegle będziemy procedować wzajemne roszczenia z dotychczasowym wykonawcą.

 

Korzystamy z plików cookies i umożliwiamy zamieszczanie ich stronom trzecim. Pliki cookies ułatwiają korzystanie z naszych serwisów. Uznajemy, że kontynuując korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę.

Więcej o plikach cookies można dowiedzieć się na uruchomionej przez IAB Polska stronie: http://wszystkoociasteczkach.pl.

Zamknij