POWIAT STRZYŻOWSKI.
Do Urzędu Gminy w Niebylcu wpłynęło zgłoszenie o zauważeniu niedźwiedzia w okolicy Połomi. Według opublokowanych przez włodarzy zdjęć, zwierzę miało penetrować teren jednej pasiek.
O sytuacji zostały poinformowane odpowiednie służby. Policja zapewniła dodatkowe patrole w tej okolicy, a sprawa jest na bieżąco monitorowana.
- Prosimy mieszkańców o zachowanie spokoju, ale również o szczególną ostrożność. W przypadku zauważenia niedźwiedzia należy pamiętać o podstawowych zasadach bezpieczeństwa: nie zbliżać się do zwierzęcia, nie próbować go płoszyć ani nagrywać z bliska, nie dokarmiać, zabezpieczyć odpady i resztki jedzenia przy posesjach, zwrócić szczególną uwagę na dzieci oraz zwierzęta domowe, w razie bezpośredniego zagrożenia dzwonić pod numer alarmowy 112.
- Prosimy o rozwagę, zachowanie spokoju oraz przekazywanie wyłącznie sprawdzonych informacji. O dalszych istotnych ustaleniach będziemy informować na bieżąco - czytamy na stronie gminy.
- Dziękuję mieszkańcom za reakcję i przekazanie informacji. Dziękuję również radnemu Eugeniuszowi Klimkowi za zaangażowanie i pomoc w sprawnym przekazaniu zgłoszenia - napisałe na Facebooku wójt Eryk Trojanowski.
Około godz. 15.00 wójt Trojanowski zapewnił, że sprawa została wyjaśniona
- Dziś rano strażacy z OSP Konieczkowa patrolowali wskazane okolice dronem z termowizją. Od rana rozmawiałem również osobiście z osobą zgłaszającą oraz z właścicielem rzekomej pasieki, której miała dotyczyć sytuacja. Równolegle cały czas trwała weryfikacja źródła informacji. Dziś, dzięki bardzo dobrej współpracy z Komendą Powiatową Policji w Strzyżowie oraz Posterunkiem Policji w Niebylcu, udało się dotrzeć do źródła sprawy i odnaleźć „niedźwiedzia”. Chcę wyraźnie podkreślić profesjonalne i rzeczowe działanie funkcjonariuszy, którzy bardzo sprawnie włączyli się w wyjaśnienie tej sytuacji - napisał Eryk Trojanowski.
Dodał, że wszystko wskazuje na to, iż grafika została wygenerowana lub przerobiona, a następnie jako rzekome zgłoszenie trafiła do mieszkańców, co przyjmuje dużym smutkiem.
- Chcę powiedzieć jasno: takie działania są nieodpowiedzialne - kontynuuje wójt. - To nie jest niewinny żart. Fałszywe lub zmanipulowane zgłoszenie uruchamia realne procedury, angażuje służby, inne jednostki organizacyjne, strażaków, policję, pracowników urzędu, dyrektorów szkół, radnych, sołtysów i wywołuje niepokój wśród mieszkańców.
Jednocześnie podkreślam, że jako gmina nie możemy bagatelizować tego typu sygnałów. Nie zawsze da się natychmiast i w stu procentach zweryfikować każde zdjęcie czy informację, szczególnie gdy dotyczy ona potencjalnego zagrożenia dla ludzi. Naszym obowiązkiem jest działać zapobiegawczo, ponieważ zdrowie i życie mieszkańców są najważniejsze.
Tym bardziej że obecność niedźwiedzia była wcześniej odnotowana w sąsiedniej gminie, a w ostatnim czasie zdarzały się również tragiczne przypadki ataków dzikich zwierząt na ludzi. W takiej sytuacji rozsądna ostrożność jest obowiązkiem, a nie przesadą.