PODKARPACKIE, LUBELSKIE. W związku z rozległym pożarem w Puszczy Solskiej (prawdopodobnie ponad 150 hektarów) na terenie województwa lubelskiego do działań skierowano moduł GFFF Podkarpacie (Ground Forest Fire Fighting).
Grupa wyruszyła do działań w 20 osobowym składzie z terenu Podkarpacia.
Moduł GFFF Podkarpacie – jedna z najnowocześniejszych i najbardziej wyspecjalizowanych formacji Państwowej Straży Pożarnej przeznaczonych do gaszenia pożarów lasów z ziemi, bez użycia pojazdów. To mobilna, „lekka” grupa licząca 40 strażaków, którzy cały sprzęt niosą na plecach i poruszają się pieszo głęboko w lesie – tam, gdzie ciężkie samochody gaśnicze nie mają możliwości dojazdu.
Ich działania są niezwykle wymagające i wyczerpujące.
Strażacy z modułu GFFF:
- ręcznie budują pasy przeciwogniowe – karczują roślinność, wycinają drzewa, usuwają ściółkę i gałęzie, by zatrzymać front pożaru;
- gaszą ogień z bliska przy użyciu motopomp plecakowych, ręcznych linii wężowych, gaśnic oraz przenośnych zbiorników z wodą;
- w razie potrzeby wykonują przeciwogień, czyli celowe wypalanie pasa lasu przed nadchodzącym frontem, aby pozbawić ogień materiału palnego;
- patrolują teren i dogaszają zarzewia ognia po przejściu frontu pożaru.
To działania wymagające odwagi, doskonałego przygotowania fizycznego i współpracy zespołowej.
Punktem zbiorczym jest Ośrodek Szkolenia w Nisku, gdzie nastąpi sformowanie całej kompanii. Następnie pododdział przejedzie na teren województwa lubelskiego w celu wsparcia prowadzonych działań.
- Wiatr, który wzmógł się po godzinie 12:00, wprowadził nowe komplikacje, dlatego w porozumieniu z komendantem głównym PSP wprowadziliśmy dodatkowe jednostki, w tym lotnicze. Apelujemy do wszystkich o ścisłe przestrzeganie poleceń służb i podporządkowanie się ich wskazaniom - powiedział minister Marcin Kierwiński. - Punkt dowodzenia akcją został przeniesiony bliżej miejsca lądowania i tankowania śmigłowców, aby lepiej zarządzać działaniami ratowniczymi. Apelujemy do wszystkich o niepowielanie niepotwierdzonych informacji i korzystanie wyłącznie z komunikatów przekazywanych oficjalnie przez PSP.
Sytuacja jest bardzo trudna, silny wiatr i zmienne warunki utrudniają prowadzenie działań zarówno w powietrzu, jak i na ziemi. Działania gaśnicze na terenie województwa lubelskiego trwają. W akcję zaangażowane są już dwa policyjne śmigłowce S-70i Black Hawk, które nieprzerwanie wspierają strażaków z Państwowa Straż Pożarna walczących z rozległym pożarem lasów i nieużytków.
Załogi śmigłowców działają w oparciu o przekazywane ze sztabu współrzędne punktów, co pozwala na szybkie i skuteczne reagowanie i realizowanie zrzutów wody z wykorzystaniem
zbiorników Bambi Bucket, dokładnie docierając tam, gdzie dostęp z ziemi jest ograniczony lub niemożliwy. Dotychczas zrealizowano ponad 50 takich zrzutów. Liczy się czas i maksymalna efektywność.
Według prognoz Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej - IMGW PIB jutro w najbardziej suchych regionach kraju, tj. w południowo-wschodniej Polsce, jest szansa na wyczekiwany deszcz, który na krótką chwilę poprawi warunki wilgotnościowe.
Wczoraj na miejscu pożaru rozbił się samolot gaśniczy Mieleckich Zakładów Lotniczych -18 Dromader, wynajęty przez Lasy Państwowe. Zginął pilot.