Na lotnisku w Mielcu otwarto Domek Pilota
MIELEC. Stanął on przy wieży lotniskowej. Korzystający z lotniska piloci będą mogli w nim np. odpocząć, sprawdzić pogodę i przygotować się do dalszego lotu.
Domek Pilota, który stanął przy wieży lotniskowej w Mielcu to miejsce odpoczynku, spotkań, integracji, ale i pracy pilotów. Na miejscu można sprawdzić pogodę, przygotować się do dalszego lotu. Co ważne, od teraz Domek Pilota będzie dostępny w godzinach otwarcia lotniska, przez 7 dni w tygodniu.
- Dotychczas korzystać z tej infrastruktury można było tylko do godziny 15, a to nie jest idea takiego miejsca, jak crew rest. Teraz mamy wszelkiego rodzaju atrybuty potrzebne do tego, aby odpocząć, napoić się, zrelaksować się przed lotem. To miejsce jest do tego idealne i dostępne już cały czas - mówi Jakub Cena, prezes spółki Lotnisko Mielec. - Chcemy, żeby piloci czuli się tutaj dobrze, żeby miejscem docelowym lotu na mapie zawsze był Mielec. Tutaj można realizować swoje marzenia lotnicze - chociażby, jeśli chodzi o szkolenia lotnicze - jest tu kilka szkół lotniczych, można też naprawić samolot. Mam nadzieję, że to będzie taki mały impuls do tego.
- To miejsce, gdzie każdy, kto przyleci na mieleckie lotnisko, może wypocząć, coś przegryźć, zrelaksować się, ale też pooglądać inne samoloty korzystające z naszego lotniska – mówi prezydent Mielca Radosław Swół. - Brakowało takiego miejsca - relaksu, odpoczynku, ale nawet skupienia myśli czy popracowania, bo mamy tutaj wszelkie warunki, żeby sprawdzić pogodę, pocztę, czy popracować biurowo, bo i takie zaplecze jest.
- Oprócz lotniska, paliwa, sprzętu, na którym latamy, potrzebujemy też infrastruktury, żeby „pokręcić się” przy lotnisku, spotkać się z innymi pilotami - mówi Dariusz Daszewski, pilot, instruktor, pilot doświadczalny, samolotowy i śmigłowcowy. - Ma to też wymiar integracyjny, bo piloci będą mieli miejsce, gdzie będą mogli usiąść, porozmawiać. Podobnie instruktor z uczniem będzie mógł porozmawiać. To naprawdę fajna inicjatywa. Sam, jeśli mam lot z uczniem to sprawdzamy lotnisko pod kątem infrastruktury - czy jest, gdzie usiąść, napić się kawy, coś zjeść. To wbrew pozorom dosyć istotne elementy.
- Zaczęło się od tego, że mamy poważny hangar - miejsce, gdzie można przechować samoloty. Mamy stację paliw, a ten domek jest taką wisienką na torcie - mówi Dariusz Daszewski, pilot, instruktor, pilot doświadczalny śmigłowców - dodaje Dariusz Daszewski.
Otwarcie Domku Pilota odbyło się podczas imprezy „EPML BBQ”, na którą zaproszono użytkowników lotniska i pilotów z całej Polski













