Startuje program ograniczania konfliktów z niedźwiedziami brunatnymi w Karpatach
PODKARPACKIE, KRAJ. Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska od Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej otrzyma na jego realizację ok. 14 mln zł. Umowa została już podpisana. Przedsięwzięcie będzie realizowane do 2029 r.

Paulina Hennig-Kloska, minister klimatu i środowiska
- Powołujemy profesjonalną grupę interwencyjną, która będzie składała się docelowo z ok. 20 osób. - poinformowała podczas podpisywania umowy Paulina Hennig-Kloska, minister klimatu i środowiska. - Jej zadaniem będzie zakładanie obroży telemetrycznych konkretnym osobnikom, aby móc monitorować ich przemieszczanie się. To umożliwi nam płoszenie ich odpowiednio wcześnie, aby nie wchodziły na uczęszczane drogi i tereny zabudowane. W ten sposób jesteśmy w stanie zwiększyć bezpieczeństwo ludzi i unikać zbędnych zagrożeń. Nie przez zabijanie niedźwiedzi, a poprzez ich płoszenie.
Jednym z kluczowych elementów programu będzie ograniczenie dostępu niedźwiedzi do łatwego pokarmu pozostawionego przez człowieka. W gminach, gdzie dochodzi do największej liczby incydentów z udziałem tych zwierząt, pojawią się specjalne kontenery na odpady odporne na otwieranie przez niedźwiedzie. Miejsca gromadzenia odpadów zostaną również odpowiednio oznakowane, a mieszkańcy otrzymają instrukcje dotyczące ich prawidłowego użytkowania.
W lasach województwa podkarpackiego i małopolskiego planowane są również nasadzenia rodzimych gatunków drzew i krzewów owocowych, które staną się naturalnym źródłem pokarmu dla niedźwiedzi. Dzięki temu zwierzęta będą rzadziej poszukiwać jedzenia w pobliżu zabudowań.
Kolejnym ważnym elementem będzie powołanie wyspecjalizowanej grupy interwencyjnej, która będzie reagować w sytuacjach, gdy niedźwiedź pojawi się w pobliżu zabudowań lub miejsc uczęszczanych przez ludzi. W województwie podkarpackim do tej pory brakowało jednostki zdolnej do szybkiej i profesjonalnej reakcji w takich przypadkach.
Zespół zostanie wyposażony m.in. w dwa samochody terenowe, drony z kamerami termowizyjnymi, fotopułapki, obroże telemetryczne oraz specjalistyczny sprzęt do obserwacji i monitoringu zwierząt. W razie potrzeby możliwe będzie również bezpieczne płoszenie lub odłów niedźwiedzia i jego przemieszczenie w inne miejsce. Każda interwencja związana z odłowem lub uspokojeniem zwierzęcia będzie prowadzona przy udziale lekarza weterynarii.
Dwa centra operacyjne pozwolą skrócić czas reakcji na zgłoszenia i objąć działaniami cały obszar występowania niedźwiedzia w Bieszczadach.
Istotną częścią przedsięwzięcia będzie również edukacja. W miejscach o dużym ruchu turystycznym pojawią się tablice informacyjne, a w gminach objętych projektem organizowane będą spotkania z mieszkańcami, rolnikami i przedstawicielami samorządów. Ich celem będzie przekazanie praktycznych wskazówek dotyczących bezpiecznego zachowania na terenach zamieszkiwanych przez duże drapieżniki. Powstaną także materiały filmowe, które pomogą zwiększyć świadomość społeczną i promować właściwe postawy wobec dzikiej przyrody.
I wreszcie - do zarządzania konfliktami z dużymi drapieżnikami zostanie stworzona platforma informatyczna. System umożliwi gromadzenie i analizowanie danych z różnych źródeł - m.in. z obroży telemetrycznych, fotopułapek czy raportów interwencyjnych. Dzięki temu będzie można szybciej identyfikować miejsca, w których dochodzi do spotkań ludzi z niedźwiedziami, a także planować działania zapobiegawcze. Z platformy będą mogły korzystać m.in. RDOŚ, Lasy Państwowe, samorządy oraz służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo.
Niedźwiedź brunatny to największy drapieżnik żyjący w Polsce i jeden z symboli dzikiej przyrody. W Polsce żyje ponad 100 niedźwiedzi, a ich główne ostoje znajdują się w Bieszczadach i innych częściach Karpat. W ostatnim czasie coraz częściej dochodzi do niebezpiecznych spotkań tych zwierząt z ludźmi.
Całkowity koszt projektu wynosi ponad 16 mln zł, z czego dofinansowanie z programu Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko 2021–2027 to blisko 14 mln zł.
.





