Fiasko pierwszego przetargu na nową lotniczą kampanię promocyjną Podkarpacia
PODKARPACKIE. Urząd Marszałkowski musiał unieważnić postępowanie, ponieważ... zabrakło ofert.

Przypomnijmy, kampania miałaby być realizowana przy wykorzystaniu narzędzi wybranego przewoźnika lotniczego. Umowa ma zostać zawarta na 31 miesięcy.
- Wykorzystanie potencjału transportowego międzynarodowego przewoźnika pozwoli na dotarcie do szerokiej grupy docelowej, a zróżnicowane spektrum oferowanych przez przewoźnika lotniczego nośników promocyjnych, pozwoli na maksymalne zintensyfikowanie ruchu przyjazdowego - można było przeczytać w treści zamówienia.
Głównym celem międzynarodowej kampanii jest „zbudowanie w grupie docelowej świadomości i przekonania, że województwo podkarpackie jest atrakcyjnym turystycznie miejscem, gdzie gospodarka działa w harmonii ze środowiskiem naturalnym i społeczeństwem”.
Grupą docelową zaś będą m.in. przedsiębiorcy działający w różnych sektorach gospodarki, a idea kreatywna kampanii opierać się ma na przedstawieniu regionu, jako miejsca atrakcyjnego dla nowych inwestycji oraz jako miejsca umożliwiającego wykorzystanie walorów natury oraz walorów turystycznych dla lepszej pracy i wypoczynku.
Samorząd wojewódzki chciałby, aby reklama regionu pojawiła się wewnątrz czterech samolotów przewoźnika (każdy z samolotów musi obsługiwać co najmniej 300 tys. pasażerów rocznie).
Reklama ma mieć formę m.in. „tablic lub naklejek reklamowych na wszystkich drzwiczkach górnych schowków bagażowych, przeznaczonych do przechowywania bagażu podręcznego”. Do tego materiały promocyjne miałyby się pojawić na stronie internetowej przewoźnika lotniczego (domena główna, na której prowadzona jest sprzedaż biletów na połączenia lotnicze przewoźnika) w wersjach: anglojęzycznych, włoskojęzycznych, hiszpańskojęzycznych oraz francuskojęzycznych, w elektronicznym newsletterze, a także mediach społecznościowych przewoźnika.
.







