Zgłosiła fałszywe wezwanie na policję, a sama była poszukiwana
RZESZÓW.

Fot. policja
Wczoraj po godz. 23, policja została powiadomienie o pobiciu w bloku przy ul. Mazurskiej. Zgłaszająca miała zostać pobita przez swojego partnera.
Policjanci, którzy przyjechali na wezwanie ustalili, że nie doszło do żadnego pobicia, a jedynie do kłótni. Nietrzeźwa 30-latka nie odniosła żadnych obrażeń. 39-latek, który przebywał w mieszkaniu nie był agresywny.
Policjanci jednak nie wyjechali z pustymi rękami, a raczej nie z pustym radiowozem. Okazało się, że zarówno zgłaszająca jak i jej partner, w policyjnych systemach widnieli jako osoby poszukiwane.
Komenda Powiatowa Policji w Leżajsku szuka mężczyzny do celów procesowych. Poważniejsza sprawa była z kobietą, która wezwała służby. Sądy Rejonowe w Biłgoraju, Dębicy, Leżajsku i Przeworsku poszukują jej do odbycia zastępczej kary pozbawienia wolności o łącznym wymiarze 390 dni.
Para noc spędzili w policyjnej izbie zatrzymań. Mężczyznę czekają czynności procesowe. Kobieta trafiła już do zakładu karnego gdzie posiedzi sobie ponad rok.







