Elżbieta Łukacijewska popiera Pawła Kowala i krytykuje Joannę Frydrych
PODKARPACKIE. W mediach społecznościowych twa polemika działaczy Koalicji Obywatelskiej.

Elżbieta Łukacijewska. Fot. Archiwum
Zbiliżają się wybory przedwodniczącego Koalicji Obywatelskiej na Podkarpaciu. Głosowanie 8 marca 2026. Kandydatów jest ostatecznie dwoje. To Paweł Kowal i Joanna Frydrych. Poszczdególni politycy, działacze i samorządowcy informują, kogo popierają. Od wczoraj trwa także polemika w mediach społewcznościowych między zwolennikami kandydata i kandydatki.
Elkżbieta Łukacijewska zamieściła dziś (poniedziałek, 23 lutego 2025 r. przed południem) parozdaniowy wpis.
Moi drodzy. Wybory w partii to nie konkurs piękności. To świadomy i odpowiedzialny wybór osoby, która może (i umie )przekonać mieszkańców regionu do poparcia i zagłosowania na naszą partię. Chociaż nieraz sympatie podpowiadają co innego to osoba świadoma, odpowiedzialna za przyszłość Polski i Polaków, która chce, aby było więcej posłów, chociaż jeden senator, więcej samorządowców etc. wybiera rozumem a nie sercem.
Więc jako świadomy członek partii, którą w 2001 roku współtworzyłam od podstaw, którą przez kilka lat zarządzałam, której poświęcałam przez wiele lat każdą chwilę, kosztem mojej rodziny, w którą wierzę, w której są wspaniali ludzie
Ja zagłosuję na Pawła Kowala.
Ktoś zapyta dlaczego?
1. Nie mogę zagłosować na kogoś, kto piastował ważne i odpowiedzialne stanowisko w partii, w regionie i nie zrobił nic, aby wspierać struktury, aby rozwijać, zwiększać poparcie, reagować, gdy podejmowane były błędne decyzje, aby wchodzić w dyskusje, mieć pomysły, proponować rozwiązania etc. Niestety tego nie robiła
2. Nie mogę zagłosować na kogoś, kogo popiera obecny (jeszcze) szef partii w Regionie. Bo piastując stanowisko szefa był niewidoczny, bez pomysłów i choćby chęci zmian. Nie mieli pojęcia o zarządzaniu partią, o budowaniu, o współpracy. Więc uważam, że Jemu nie zależy na zmianach, na tym żeby było lepiej (tak jak nie zależało przez cały czas bycia szefem)
tylko na tym, żeby mieć dalej jakiś wpływ, który nie rozwija, nie buduje, nie zwiększa poparcia, a tworzy jedną grupę przeciwko drugiej.
Dlaczego zagłosuje na Pawła Kowala?
Bo umie współpracować, bo się nie obraża, bo umie wykorzystać atuty i potencjał każdego członka, bo słucha, bo zmienia, bo tworzy, bo mu się chce, bo chce dla wszystkich a nie tylko dla kilkorga.
Bo jest z Podkarpacia, bo zna wszystkich i wszyscy znają Jego.
Bo wylewa się na Niego ogromny hejt, a ludzie hejtują tych, którzy coś znaczą, którzy mają wiedzę, którzy są rozpoznawalni, którzy mają swoje poglądy, swoje zdanie, umieją formułować myśli i odważnie je przedstawiają, którzy nie boją się krytykować PiSu.
Zagłosuje na Pawła Kowala bo wierzę, że może być dużo lepiej.
I taki powiew świeżości jest nam na Podkarpaciu niezbędnie potrzebny.
Ku rozwadze każdego








