Cyberatak na elektrociepłownie i OZE w Polsce
Polska skutecznie się obroniła i nie doszło do blackoutu czy innych negatywnych konsekwencji. Wydarzenie zostało potraktowane jednak bardzo poważnie.

Fot. ilustracyjne (pixabay/CC0)
Pod koniec 2025 roku, 29 i 30 grudnia, doszło do cyberataków na infrastrukturę energetyczną w Polsce. Zaatakowano punktowo niektóre miejsca, w tym dwie elektrociepłownie. Ataki były wymierzone także w system, który umożliwia zarządzanie prądem pochodzącym z OZE, czyli z odnawialnych źródeł energii, jak wiatraki i farmy fotowoltaiczne.
Wiele wskazuje na to, że te ataki były przygotowane przez grupy wprost związane z rosyjskimi służbami – powiedział premier Donald Tusk na konferencji po spotkaniu.
Premier zaznaczył, że zagrożone było nie tylko bezpieczeństwo energetyczne, czyli prąd i ciepło w naszych domach, ale także - bezpieczeństwo państwa.
Skuteczna obrona dzięki polskim systemom
Polska skutecznie obroniła się przed cyberatakiem. Nie doszło do żadnych negatywnych konsekwencji, jak destabilizacja systemu energetycznego kraju czy blackout.
- Systemy, które dzisiaj w Polsce mamy, okazały się skuteczne. Ani przez chwilę nie była zagrożona infrastruktura krytyczna, czyli sieci przesyłowe i to, co decyduje o bezpieczeństwie całego systemu - zaznaczył premier.
Donald Tusk wyraził przekonanie, że choć polski system energetyczny jest bezpieczny i odporny na tego typu ingerencje czy ataki, potrzebuje dalszego wzmocnienia.
Rząd przygotowuje dodatkowe zabezpieczenia
Szef rządu podkreślił, że cyberatak na infrastrukturę energetyczną został potraktowany bardzo poważnie i rząd przygotowuje dodatkowe zabezpieczenia. Kończą się prace nad ustawą o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa, która wprowadzi bardziej rygorystyczne wymogi dotyczące zarządzania ryzykiem, ochrony systemów IT i OT (technologii operacyjnych) oraz reagowania na incydenty.
Mam nadzieję jak najszybciej wdrożyć tę ustawę. Będziemy wyposażali polskie instytucje w narzędzia ochrony rynku przed systemami i urządzeniami, które ułatwiałyby obcym państwom ingerencję oraz pozyskiwanie informacji. Dążymy do autonomizacji i polonizacji systemów bezpieczeństwa – zaznaczył premier.
Premier wyraził nadzieję, że prezydent podpisze tę ustawę bez zbędnej zwłoki.
Zmobilizowałem moich ministrów oraz służby specjalne do wytężonej pracy. Musimy być przygotowani na wszelkie ewentualności – dodał szef rządu.
Premier podkreślił, że mimo prób ingerencji ze strony prawdopodobnie ludzi związanych z obcym mocarstwem, wczoraj, czyli 14 stycznia, Polska osiągnęła rekordową produkcję energii w historii – 30 GW.






