Powiat Rzeszowski - siła inwestycji
Studia podyplomowe na Politechnice Rzeszowskiej
Rekrutacja do WSPiA na rok akademicki 2026/2027

Prognozy dochodów w rolnictwie i sadownictwie po sezonie 2025

Opublikowano: 2025-10-21 15:50:52, przez: admin, w kategorii: Rolnictwo

Plony w tym roku są wyższe niż w 2024 r., ale nie w każdym przypadku przełoży się to na lepsze dochody rolników. Kiedy kończą się żniwa – nadchodzi czas podsumowań rolniczych, planów na kolejny rok i rozdysponowania zarobków.

Fot. pixabay/CC0

Fot. pixabay/CC0

 

 

Pod względem zbiorów sytuacja producentów warzyw w Polsce w tym roku jest lepsza niż w 2024 r. Szacuje się, że zbiory wyniosą ok. 4 mln ton, co oznacza wzrost o 5% r/r, ale niestety w wielu przypadkach nie przełoży się to na wyższe zarobki dla rolników.

Rentowność takich produkcji jak kukurydza cukrowa, seler korzeniowy czy marchew może być nieco niższa ze względu na plony obfitsze o ok. 10-15%. Opłacalność kapusty, pomidorów, buraków czy pietruszki nie powinna zmienić się względem poprzedniego roku, podobnie jak w przypadku cebuli, której według szacunków w tym roku rolnicy zbiorą nieco mniej.

Natomiast sadownicy mogą w tym roku liczyć na wzrost zbiorów o ok. 6% względem 2024 r., ale w ich przypadku tegoroczny poziom rentowności powinien być wyższy niż w latach 2022 czy 2023.

– Szacujemy, że w przypadku produkcji sadowych - jabłek, gruszek czy śliwek stopa rentowności wyniesie 15–25% dla przetwórstwa i do 30% w sprzedaży świeżej. Wyjątkiem są wiśnie – ich ceny wzrosły niemal dwukrotnie, co może przełożyć się na rekordowe wyniki w 2025 r. – komentuje Jakub Jakubczak, starszy analityk Sektora Food&Agro w Banku BNP Paribas.

 W przypadku owoców miękkich i owoców z krzewów, rentowność również powinna się poprawić. A to za sprawą dużego wzrostu cen przetwórstwa i produkcji na rynek świeży. Rolnicy w tym roku na truskawkach mogli zarobić nawet 40% więcej niż rok wcześniej. W przypadku porzeczek, malin czy borówek wzrost produkcji nie przełożył się na spadek cen, co przy stabilnych kosztach przełoży się na wzrost rentowności względem 2024 r.

Domki na Roztoczu. Wykorzystaj Podkarpacki Czek Turystyczny

Co słychać w zbożu?

Główny Urząd Statystyczny wskazuje, że w bieżącym sezonie można spodziewać się zbiorów zbóż podstawowych w Polsce na poziomie ok. 25,4 mln ton, co stanowi o ok. 0,1% więcej niż rok wcześniej.

- Tylko pszenicy polscy rolnicy mogą zebrać o 3% więcej niż w zeszłym roku. A w związku z niskim eksportem zbóż w zakończonym sezonie w okres żniw wchodzimy z podwyższonymi zapasami ziarna w kraju. Również eksport z Unii Europejskiej był znacząco niższy niż sezon wcześniej. Prognozy Komisji Europejskiej wskazują, że unijna produkcja zbóż w sezonie 2025/2026 może wzrosnąć o 8% r/r, dla pszenicy miękkiej wzrost po zeszłorocznych słabszych zbiorach szacowany jest na 15%. Wyższe zbiory światowe i wysoki kurs eurodolara mogą sprzyjać dalszym spadkom cen pszenicy – tłumaczy Weronika Szymańska-Wrzos, starsza analityczka Sektora Food&Agro w Banku BNP Paribas.

Jak zatem plasują się ceny zbóż? Średnie ceny pszenicy publikowane w sierpniu przez Ministerstwo Rolnictwa są o 7-10% niższe niż przed rokiem. Natomiast ceny pozostałych zbóż są o kilka procent wyższe niż w 2024 r. Dobre wolumenowo zbiory w Polsce i UE wspierają spadki cen płodów rolnych. Dodatkowo wysoki kurs eurodolara ogranicza konkurencyjność ziarna na rynku międzynarodowym, a tym samym popyt eksportowy.

Wstępny szacunek GUS dla ziemiopłodów w 2025 r. opublikowany na koniec lipca, wskazuje, że powierzchnia upraw rzepaku i rzepiku wyniosła ok. 1,1 mln ha, czyli 8,6% względem 2024. Średni plon może sięgnąć ok. 33,2 dt/ha, co stanowi wzrost o ok. 2,5% r/r. Przymrozki uszkodziły uprawy rzepaku w mniejszym stopniu niż się spodziewano. Zwiększenie powierzchni upraw i wyższe plony mogą skutkować wzrostem zbiorów o ok. 11% wobec 2024 r. Poprawa sytuacji podażowej może jednak nie być wystarczająca dla potrzeb branży przerobu rzepaku, ale mimo to jest on tańszy o ok. 4% względem sytuacji sprzed roku.

Co ma wpływ na portfel rolnika?

Oprócz wartości plonów z pewnością na rentowność produkcji mają także wpływ ceny środków do uprawy, nawozów lub maszyn. A w tym roku w pierwszym kwartale b.r. obserwowaliśmy wzrost średnich cen środków rzeczowych , a już wiosną zanotowano ich spadki lub stabilizację. Natomiast w przypadku maszyn rolniczych – ich ceny utrzymują trend wzrostowy.

- Liczne wyzwania związane z uprawą, zagrożenia suszami, ulewami lub chorobami czy szkodnikami, wyzwania rynkowe, wahania cen skupu płodów, wysokie ceny paliw i energii, brak pracowników, a do tego konieczność rozwoju sprawiają, że zarządzanie gospodarstwem staje się trudne. Jednak jest wiele rozwiązań, które pozwalają rolnikom lepiej zarządzać gospodarstwem, usprawniać prowadzone procesy i efektywniej dysponować też m.in. finansami– mówi Maciej Piskorski, dyrektor Departamentu Zarządzania Produktami Food&Agro w Banku BNP Paribas.

Bank BNP Paribas, który jest jednym z kluczowych parterów finansowych producentów surowców i przetwórców żywności w Polsce. Posiada 24% udział w krajowym rynku kredytów dla rolnictwa. W odpowiedzi na ich potrzeby przygotował rozwiązanie, które może wspierać lepsze zarządzanie finansami gospodarstw.

W aktualnej promocji, która trwa do 31 grudnia 2025 r. rolnicy mogą założyć Konto Otwarte na Agrobiznes, które przez kolejne 12 miesięcy będą użytkować wraz z kartą wydaną do konta za 0 zł. Jeśli zdecydują się jednocześnie na założenie Rachunku Pomocniczego Lokacyjnego, będą mogli ulokować nadwyżki środków nawet na 4% w skali roku w okresie promocji. Natomiast wybrane kredyty na działalność rolnicza będą dostępne w ramach promocji z prowizją wynoszącą 0%.

 

Korzystamy z plików cookies i umożliwiamy zamieszczanie ich stronom trzecim. Pliki cookies ułatwiają korzystanie z naszych serwisów. Uznajemy, że kontynuując korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę.

Więcej o plikach cookies można dowiedzieć się na uruchomionej przez IAB Polska stronie: http://wszystkoociasteczkach.pl.

Zamknij