Wydział Lekarski Uniwersytetu Rzeszowskiego – nabór w 2015 roku
RZESZÓW. Podpisana została umowa pomiędzy Uniwersytetem Rzeszowskim a Szpitalem Wojewódzkim nr 2 w sprawie udostępniania obiektów szpitalnych dla potrzeb studentów.

od lewej Janusz Solarz, dyrektor Szpitala nr 2 i rektor URz prof. Aleksander Bobko. Fot. Adam Cyło
Dziś (piątek, 13 września) w Urzędzie Marszałkowskim podpisana została umowa o udostępnieniu przez Szpital Wojewódzki nr 2 (przy ul. Lwowskiej) oddziałów, zakładów i pracowni na potrzeby kształcenia studentów w zawodach medycznych. Uczelnia będzie płacić za użyczenie.
- To nie jest koniec wsparcia z naszej strony dla Uniwersytetu Rzeszowskiego – zapowiada marszałek województwa Władysław Ortyl, któremu podlega szpital.
Rektor Uniwersytetu Rzeszowskiego prof. Aleksander Bobko mówi, że szpital nr 2 największy partner uczelni, a umowa skonstruowana jest pod kątem wniosku o zgodę na kierunek medyczny.
- Rozmawiałem wczoraj z minister nauki Barbarą Kudrycką, przedstawiłem w szczegółach nasze starania i zyskałem poparcie, choć główny ciężar to
„Dwójka” nie będzie zmieniać nazwy na szpital akademicki, ale współpraca będzie ścisła.
- Wszystkie nasze oddziały są uczelni potrzebne, udostępnienie nie będzie zakłócać działalności szpitala – mówi Janusz Solarz, dyrektor Szpitala nr 2.
Starania o nowy kierunek przebiegają zgodnie z założeniemi,
- Pod koniec października senat Uniwersytetu przyjmie uchwałę o złożeniu wniosku o pozwolenia na studia, na kierunku lekarskim i i w listopadzie złożymy wniosek do ministerstwa – zapowiada profesor Bobko. - Pierwszy nabór studentów w roku 2015. Ma być to około 100 osób na pierwszym roku.
"Dwójka" będzie ważnym, ale nie jedynym partnerem uczelni. Studenci będą też koszystać z infrastruktury Szpitala Wojewódzkiego nr 1 przy ul. Szopena, Szpitala Miejskiego w Rzeszowie i szpitala w Łańcucie. Jednak w tych placowkach w mniejszym zakresie.
Rektor Aleksander Bobko zapewnia, że bedzie żadnych problemów z naborem kadry naukowej na nowy wydział. Są pytania od naukowców z całej Polski, a także od uczonych polskich pracujących zagranicą, którzy planują powrót do kraju.
ac