Kampania promująca RPO w 2013 roku zakończyła się
PODKARPACKIE. Przez dwa i pół miesiąca w telewizji, radiu, w internecie, na billboardach ulicznych oraz w kinach można było oglądać spoty z poruszającymi się liczbami. Tak wyglądała promocja Regionalnego Programu Operacyjnego.

Od prawej Robert Żolynia i Władysław Ortyl
Samorząd województwa, jako instytucja zarządzająca RPO jest zobowiązany do przeprowadzenia raz do roku kampanii informacyjno-promocyjnej o szerokim zasięgu skierowanej do wszystkich mieszkańców województwa.
- Kampania nie wynikała jedynie z obowiązku, ale też z samej potrzeby informowania o tym, co udało się osiągnąć dzięki programowi - mówi marszałek Władysław Ortyl. - Potrzebna jest zarówno promocja i informacja, docierająca do mieszkańców i beneficjentów, którzy sami nie do końca rozróżniają z jakich programów finansowane są pewne inwestycje. Z punktu widzenia tych, którzy przeznaczają pieniądze na realizację tych działań, kampania jest istotna chociażby ze względu na to, aby wiedzieć, jakie inwestycje można realizować w przyszłości w ramach programu regionalnego.
Głównym celem kampanii było m.in. uświadomienie mieszkańcom regionu korzyści z RPO oraz wypromowanie efektów programu. Kampanię na zlecenie Urzędu Marszałkowskiego opracowała i prowadził Agencja Reklamowa DSK z Warszawy, we współpracy z Mconnection z Łodzi. Jej koszt wyniósł ponad 365 tys. zł.
- Może czasem nie zauważamy tego, że budujemy nową infrastrukturę, rozbudowujemy nasze uczelnie, inwestujemy w nowe, nowoczesne inicjatywy, rozbudowaliśmy nasz przemysł, rozbudowaliśmy nasze ośrodki, gdzie możemy odpocząć, więc Podkarpacie to naprawdę sfera ogromnych możliwości – mówił Robert Żołynia, wicedyrektor Departamentu Rozwoju Regionalnego.
ac