Jeszcze o tramwaju w Rzeszowie
RZESZÓW. Kilka dni temu pojawiła się informacja o możliwości rozpoczęcia prac studialnych nad budową liniami tramwajowymi w Rzeszowie. Sprawa trafi na obrady Rady Miasta Rzeszowa. Popierać ma ją tak prezydent, jak i opozycja.

Fot. Pixabay/CC0
Uchwała, którą radni zajmą się we wtorek, mówi o zbadaniu możliwości adaptacji w Rzeszowie innych niże obecnie dostępnych form transportu publicznego, w tym nowoczesnego systemu tramwajowego. Nie chodzi o konkretny projekt czzy o wytyczenie linii tramwajowych, ale o analizy. Dopiero mają pokazać ewentualną sensowność czy opłacalność takie projektu, a także miejsca, w których powinno budować się trakcję czy tory.
Marcin Fijołek i Robert Kultys (klub Prawo i Sprawiedliwość) tłumaczą, że myśląc o nowoczesnym tramwaju, należy odrzucić skojarzenia z liniami w takich miastach jak Wrocław, Kraków czy Warszawa.
Tymczasem są były w więszości komentarze internautów pod artykułami dotyczącymi pomysłów na budowę linii tramwajowych w Rzeszowie. Pojawiały się opinię, że to pomysł nawet gorzy od zarzuconej już kolejki naziemnej.
- Do nowoczesnego tramwaju wchodzi się jak do sklepu, od razu z ulicy – mówił obrazowo Marcin Fijołek.
Radni Prawa i Sprawiedliwości zwracają uwagę, że – według opinii ekspertów – pomysł w Olsztynie został „skopany”. Dlatego wolą wzorować się na Monachium czy na miastach francuskich.
Radni mają świadomość, że to droga inwestycja. W przypadku Olsztyna koszt kilometra to 600 mln zł.