Przemyscy strażacy jednak doczekają się komory dymowej
PRZEMYŚL. Trwało to i trwało, ale w końcu udało się wybrać jej wykonawcę.

To znaczy, wyboru wielkiego nie było. W przetargu swoją ofertę złożyła tylko jedna firma - Inżynieria Przemyśl. Problem polegał jednak na tym, że oferta firmy wyceniona została na ok.2,58 mln zł. Tymczasem strażacy szacowali, że inwestycja będzie kosztować 1,6 mln zł. I zapewne stąd ten duży poślizg czasowy. Ofertę otwarto bowiem jeszcze 8 lutego. Najwidoczniej brakującą kwotę udało się znaleźć.
Przypomnijmy - cała inwestycja ma polegać na rozbudowie i nadbudowie istniejącego zespołu garaży KP PSP wraz ze zmianą sposobu użytkowania jednej z kondygnacji na komorę dymową. Do tego oczywiście zakupione zostanie całe wyposażenie techniczne.
Komora dymowa, to obiekt szkoleniowy, w którym strażacy przechodzą labirynt na orientację, symulujący warunki pożarowe. W komorze dymowej w Przemyślu mają być organizowane szkolenia dla strażaków zawodowych i ochotników oraz strażaków z Ukrainy.
Obiekt będzie finansowany z projektu „Wspólna ochrona ludzi i środowiska poprzez utworzenie ukraińsko-polskiego systemu zapobiegania katastrofom i reagowania w Euroregionie Karpackim”.
Przemyscy strażacy chcieli, aby nowy obiekt był gotowy jeszcze w październiku tego roku. Możliwe, że będą musieli poczekać nieco dłużej.