Szpital w Mielcu - już 99 pielęgniarek na L4. Ma je sprawdzić ZUS!
MIELEC. Z dnia na dzień zaostrza się spór pielęgniarek z dyrekcją szpitala.

Szpital od czwartku ubiegłego tygodnia nie przyjmuje nowych pacjentów i zawiesił wykonywanie planowanych zabiegów (wykonuje tylko te ratujące życie). Dyrekcja zawiesiła tez działanie szpitalnego oddziału ratunkowego i oddziału dermatologicznego.
O sytuacji dyrekcja natychmiast poinformowała Narodowy Fundusz Zdrowia, Lekarza Koordynatora ds. Ratownictwa Medycznego, Urząd Wojewódzki w Rzeszowie, Powiatową Stację Pogotowia Ratunkowego w Mielcu oraz przychodnie i inne szpitale w regionie.
Jak informuje w specjalnym komunikacie - „dyrekcja szpitala podjęła już działania zmierzające do wyjaśnienia sprawy tak dużej liczby zwolnień lekarskich, a także złożyła zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa tj. narażenia pacjentów na utratę życia i zdrowia, a zakładu pracy - na duże straty finansowe. Jednocześnie rozpoczyna się weryfikacja ww. zwolnień lekarskich przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych.”
Komunikat odnosi się również do trwającego od kwietnia sporu zbiorowego ze związkami zawodowymi. Termin najbliższego spotkania negocjacyjnego z udziałem mediatora ustalono na 6 lipca – „datę taką wyznaczyły związki zawodowe, mimo, iż dyrekcja deklarowała gotowość do wcześniejszego spotkania”.
Jednym z postulatów pielęgniarek są duże podwyżki wynagrodzeń (1,5 tys. zł).
I tu będzie prawdopodobnie największy problem. Jak informuje dyrekcja szpitala „tylko w roku 2017 na podwyżki dla personelu etatowego szpitala oraz inne świadczenia z nimi związane wydatkowano kwotę ponad 7 milionów złotych.”
Dementuje również pogłoski, że jakoby zawierała w 2018 r jakieś porozumienia w sprawie podwyższenia wynagrodzeń personelu pielęgniarskiego o jakąkolwiek dodatkową kwotę.











