Dzieszko pisze do biskupa i do prezydenta
RZESZÓW. Żądanie i wyjaśnienie.

Fot. Pixabay/CC0
Pan
Tadeusz Ferenc
Prezydent Rzeszowa
WEZWANIE DO WYCOFANIA PODPISU POD TZW. „DEKLARACJA MIGRACYJNĄ”
Podpisanie przez Pana wraz z prezydentami innych miast tzw. „deklaracji migracyjnej” było działaniem wbrew woli mieszkańców Rzeszowa. Wzywamy Pana do wycofania tego podpisu. Złożył go Pan nie jako osoba prywatna, ale jako reprezentant mieszkańców miasta.
O konieczności wysunięcia żądania wycofania podpisu przekonał nas wywiad udzielony przez Pana portalowi Rzeszów News („Przeciwnicy uchodźców to przeciwnicy rozwoju Rzeszowa”, 9 lipca). Nie jest prawdą, iż zwiększanie ilości mieszkańców w dowolny sposób, choćby przez burzenie tożsamości religijnej i cywilizacyjnej, jest rozwojem miasta. Wręcz przeciwnie. Działanie takie prowadzi do niszczenia pokoju społecznego i tragicznych konfliktów, co widzimy na co dzień w miastach Europy Zachodniej.
Należy również stwierdzić, iż składając nieprzemyślany podpis największą szkodę wyrządził Pan stanowisku polskiego Kościoła. Biskupi od dawna apelują o pomoc humanitarną dla ofiar wojny na Bliskim Wschodzie. Nie będzie ona możliwa w naszym kraju tak długo, póki Polacy będą podejrzewać, iż pod tym pozorem politycy tacy jak Pan będą dążyć do zburzenia tożsamości religijnej i cywilizacyjnej.
Ireneusz Dzieszko, PrawicaPodkarpcka.pl
-----------
Jego Ekscelencja
Ksiądz Biskup
Jan Wątroba
Ordynariusz Diecezji Rzeszowskiej
W ostatnich dniach Prezydent Rzeszowa Tadeusz Ferenc złożył wraz z prezydentami innych miast podpis pod tzw. deklaracją migracyjną. Jak wyjaśnił w udzielonym wkrótce potem wywiadzie (portal Rzeszów News, „Przeciwnicy uchodźców to przeciwnicy rozwoju Rzeszowa”, 9 lipca) - przybywanie uchodźców do Rzeszowa i zwiększanie w ten sposób ilości mieszkańców, to rozwój miasta. Takie działanie i rozumienie rzeczywistości uważamy za głęboko niezgodne z wolą i poglądami mieszkańców miasta, w związku z czym skierowaliśmy do Tadeusza Ferenca żądanie wycofania podpisu spod deklaracji.
Sprawy ofiar wojny na Bliskim Wschodzie, sposobu udzielania im pomocy, stanowią od dawna przedmiot działań i wypowiedzi polskich biskupów. Stąd pozwalamy sobie skierować do Waszej Ekscelencji wyjaśnienia naszego stanowiska.
Problemy ofiar konfliktów na Bliskim Wschodzie stały się niestety przedmiotem doraźnych politykierskich rozgrywek w naszym kraju (tak ze strony partii rządzącej, jak i opozycji). W tych kategoriach rozumiemy omawiane wystąpienie prezydentów. Udzielanie pomocy humanitarnej ofiarom, do czego wzywają biskupi, nie będzie możliwe w naszym kraju tak długo, jak Polacy podejrzewać będą, iż niektórzy politycy chcą przy tej okazji doprowadzić do zachwiania tożsamości religijnej i cywilizacyjnej na wzór tego, co zrobiono w Europie Zachodniej w ciągu ostatnich dekad. Działania w takim kierunku spowoduje zburzenie pokoju społecznego i zdarzenia takie, jakie obserwujemy każdego dnia w miastach europejskich. Polacy, w tym mieszkańcy Rzeszowa, zasadnie się tego obawiają i mają dobre powody, by protestować przeciw takiemu sposobowi myślenia, jaki właśnie zaprezentował Tadeusz Ferenc.
Należy nawet stwierdzić, iż dopiero pozbycie się polityków o takich przekonaniach i zamiarach jak Ferenc, umożliwi udzielanie pomocy humanitarnej w naszym kraju na normalnych zasadach. Będzie to możliwe wówczas, gdy stanie się jasne, iż chodzi o pomoc humanitarną, a nie realizowanie pod jej pretekstem celów inżynierii społecznej według nieakceptowanych, zgubnych wzorców.
Prosimy Waszą Ekscelencję o przyjęcie niniejszych wyjaśnień których celem jest zapewnienie, iż nie byliśmy powodowani chęcią sprzeciwiania się nauce Kościoła, biskupów i w szczególności Waszej Ekscelencji jako pasterza naszej Diecezji.
Ireneusz Dzieszko, PrawicaPodkarpcka.pl