Podstawówka Sióstr Prezentek czy teren dla dewelopera?
RZESZÓW. Jeden budynek i tyle zachodu. Nadal nie wiadomo co zrobić z działką i budynkiem po byłej szkole specjalnej przy ul. Marszałkowskiej.

Dawny budynek szkoły specjalnej w Rzeszowie przy ul. Marszałkowskiej. Fot. zsunicef.pl
Temat powraca co jakiś czas na kolejnych sesjach Rady Miasta. Nie inaczej było i we wtorek - 28 lutego.
Od kilku lat budynek po byłej szkole stoi właściwie nieużywany. Pomysłów na to co z nim zrobić i z działką, na której stoi było już sporo. Chciano np. zamienić ją na inny teren z jakimś deweloperem. Jeszcze nie tak dawno, bo pod koniec ubiegłego roku, przeważał pomysł, aby w budynku byłej szkoły docelowo znalazła się nowa siedziba Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. Mówił o tym sam Tadeusz Ferenc, prezydent Rzeszowa, na spotkaniu z mieszkańcami osiedla 1000 - lecia (18 listopada). Mowa też była o ulokowaniu tam siedziby Agencji Nieruchomości Rolnych.
Minęło jednak kilkanaście tygodni i nagle na ostatniej sesji Rady Miasta pojawił się projekt uchwały, który zakładał dopuszczenie sprzedaży nieruchomości w drodze przetargu.
Projekt uchwały jednak przepadł. Dlaczego?
Najpierw radny Grzegorz Koryl, z klubu PiS, poprosił, aby projektu w ogóle nie głosować. Jak argumentował, Siostry Prezentki, które już prowadzą w Rzeszowie - i to z sukcesami - gimnazjum i liceum, chciałyby wynająć budynek po byłej szkole specjalnej i urządzić w nim 8 - letnią podstawówkę.
Po chwili okazało się, że akces do przejęcia budynku zgłasza również Uniwersytet Rzeszowski. Uczelnia chciałaby go przeznaczyć na zajęcia ze studentami medycyny.
Jolanta Kaźmierczak, z klubu radnych PO, zaproponowała z kolei, aby zanim ogłosi się jakikolwiek przetarg na zbycie tej nieruchomości, sporządzić dla tego terenu miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. Miasto miałoby wtedy jakąś kontrolę nad ewentualnym przyszłym inwestorem. Przypomniała też kilka przypadków, kiedy inwestorzy nie wywiązywali się z umów z miastem.
Podobnego zdania był Andrzej Dec, przewodniczący Rady Miasta.
Ostatecznie radni zdecydowali, aby odesłać projekt uchwały do dwóch komisji - Gospodarki Komunalnej i Planowania Przestrzennego. Za takim rozwiązaniem głosowało 21 radnych. Jeden był przeciwko, jeden się wstrzymał.
ab







