Sytuacja hodowców drobiu w związku z ptasią grypą
W Polsce jest już ponad 30 ognisk ptasiej grypy. Od momentu wykrycia pierwszego ogniska, Polska utraciła status kraju wolnego od tej choroby i została objęta ograniczeniami handlowymi.

Fot. Pixabay/CC0
W pierwszych czterech tygodniach po potwierdzeniu pierwszego ogniska ptasiej grypy średnia cena skupu kilograma kurcząt brojlerów obniżyła się o 10 gr do poziomu 3,05 zł. Jednak potem nieznacznie wzrosła i w drugim tygodniu stycznia wyniosła 3,10 zł – wynika z danych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Oprócz ptasiej grypy na ceny w 2017 roku wpływ będzie miało wiele innych czynników, m.in. poziom produkcji w kraju i za granicą
Do tej pory przypadki tej choroby odnotowano na terenie województw: lubuskiego, małopolskiego, podkarpackiego, świętokrzyskiego, opolskiego, dolnośląskiego i mazowieckiego. Należy wyraźnie zaznaczyć, ze wirus atakujący drób nie stanowi zagrożenia dla ludzi.
Zakaz importu mięsa i produktów drobiowych z Polski został wprowadzony przez kraje pozaunijne m.in.: Chiny, Japonię, RPA, Tajwan, a także Wietnam. Natomiast regionalizację wprowadziły m.in.: Hongkong, Ukraina, Rosja, czy też Białoruś. Przedsiębiorców eksportujących mięso drobiowe w największym stopniu mogą dotknąć utrudnienia w eksporcie na Ukrainę, ponieważ kraj ten jest największym, pozaunijnym odbiorcą tego mięsa.
Ograniczenia eksportowe dotyczą jednak wybranych produktów drobiowych, np. mięsa i jaj wylęgowych, a nie przetworzonego mięsa. Ponadto kraje, które stosują regionalizację ujmują ją w różny sposób, czasami ograniczając się do terytorium powiatu, a innym razem województwa.
- Warto jednak zauważyć, że większość krajów, które wprowadziły zakaz importu drobiu z Polski ma niewielki udział w strukturze eksportu z naszego kraju - informuje bank BGŻ BNP Paribas. - Prawie 75 proc. eksportu przed wystąpieniem ptasiej grypy trafiało do krajów UE, które nie mogą zakazać importu drobiu spoza strefy zapowietrzonej i zagrożonej.