Czego chcą mieszkańcy rzeszowskiego Zalesia?
RZESZÓW. Swoje postulaty mieszkańcy osiedla zgłosili podczas spotkania z władzami miasta.

Fot. Irena Gałuszka
Tym razem prezydent Tadeusz Ferenc nie był obecny. W jego imieniu zastępował go Marek Ustrobiński, wiceprezydent Rzeszowa.
O co prosili mieszkańcy zalesia?
Między innymi o instalację sygnalizacji świetlnej na ul Łukaszewicza obok sklepu Natalka/Słoneczna i w okolicach pętli autobusowej. Jak zwracała uwagę jedna z mieszkanek osiedla: ”matki wracające z dziećmi ze szkoły mają problem z przejściem przez ul Łukaszewicza”.
Mieszkańcy prosili również o remont kilku ulic - Daliowej, Osterwy (na odcinku od ul. Łukaszewicza do ul. Czajkowskiego) oraz wyasfaltowanie ul. Spacerowej.
Chcieliby również, aby wzdłuż ul Łukaszewicza powstała ścieżka rowerowa a od ul. Dunikowskiego do Słociny chodnik. Jego długość to ok. 900 m.
Podczas spotkania poruszano również kwestię podłączania osiedla do sieci tzw. ciepła systemowego oraz sprawę zanieczyszczenia powietrza w Rzeszowie. Tu okazało się, że w mieście jest tylko jedna stacja do jego pomiaru. Trwają jednak rozmowy z WIOŚ na temat zakupu drugiej stacji. Jego koszt to 250 tys. zł, a roczny koszt obsługi to 50 tys. zł.
Ze szczegółami dotyczącymi spotkania mieszkańców Zalesia z władzami miasta można się zapoznać na miejskiej stronie Biuletynu Informacji Publicznej, w zakładce konsultacje społeczne.






