Nie będzie linii energetycznej nad żydowskim cmentarzem
PRZEWORSK. Konserwator zabytków wstrzymuje miejską inwestycję.

Burmistrz Przeworska zwrócił się do Podkarpackiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków o konserwatorskie uzgodnienia na początku października. Planowana inwestycja dotyczyła „budowy sieci elektroenergetycznej kablowej i napowietrznej niskiego napięcia, w tym wykonanie odcinka sieci kablowej oświetlenia ulicznego.”
Sieć miała przebiegać ulicami: Lwowską, Jagiellońską, Orląt Lwowskich, płk. Tadeusza Rolskiego, Pszenną, Misiągiewicza, 11 Listopada, Ignacego Krasickiego, Dworcową Głęboką i Okopową.
Beata Kot, Podkarpacki Wojewódzki Konserwator Zabytków, odmówiła jednak uzgodnienia tak zaplanowanej inwestycji. Dlaczego?
Jak się okazało miałaby ona przebiegać nie tylko przez stanowisko archeologiczne, ale również przez teren byłego żydowskiego cmentarza. Co prawda jeszcze w 1969 r. na jego terenie został zbudowany dworzec PKS. Jednak w północnej części cmentarza znajduje się pamiątkowa tablica, ku czci zamordowanych Żydów w latach 1939 - 1944.
Jak pisze w swoim uzasadnień konserwator zabytków - chociaż nie zachowały się macewy, ”pod obecnie zagospodarowaną nawierzchnią, znajdują się groby” I jak dodaje - „W żydowskiej tradycji szczątki ludzkie otaczane są szczególną troską a planowana w swoim zakresie inwestycja naruszy relikty ww. kirkutu”.
Władzom Przeworska przysługuje oczywiście prawo do wniesienia zażalenia do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.