Likwidacja gimnazjów? Chyba jednak nie!
RZESZÓW. Miasto dało sobie spokój z próbą liczenia kosztów likwidacji gimnazjów w Rzeszowie. Przynajmniej na razie.

Fot. Pixabay/CC0
A taka prośba do miejskiego Wydziału Edukacji padła na grudniowej sesji Rady Miasta. Już wówczas Zbigniew Bury, dyr. wydziału, mówił, że to właściwie niepoliczalne. Zwłaszcza, że brak było jakichkolwiek konkretów rządowego pomysłu.
I najwidoczniej rzeczywiście z tego zrezygnowano. Informacja taka zaplanowana była na wtorkową sesję Rady Miasta, ale zdjęto ją z porządku obrad.
- Jestem po spotkaniach Unii Metropolii Polskich, z panią minister edukacji - mówi Zbigniew Bury - Już dzisiaj odchodzi się troszeczkę od pomysłu likwidacji gimnazjów. Ostatnie wypowiedzi pani minister świadczą o tym, że będzie próba zmiany struktury szkolnej, niekoniecznie poprzez likwidację gimnazjów. Teraz za priorytetowy cel uważa się wydłużenie nauki szkolnej w liceum ogólnokształcącym do lat czterech.
Jak dodaje dyrektor Bury, o likwidacji gimnazjów i kosztach takiego procesu nie ma na razie mowy. Dyrektor zwrócił również uwagę, że we wcześniejszych zapowiedziach rządu, używane było określenie „wygaszania” gimnazjów. A takiego pojęcia nie ma w polskim prawie oświatowym.