Centrum Wystawienniczo-Kongresowe powstanie w 2017 roku?
RZESZÓW, JASIONKA. Co się dzieje na największej budowie w województwie podkarpackim.

Centrum Wystawienniczo-Kongresowe, projekt APP Dom
Podczas poniedziałkowej (27 kwietnia 2015) sesji sejmiku województwa po raz kolejny była mowa o Centrum Wystawienniczo-Kongresowym, budowanym w podrzeszowskiej Jasionce (na granicy z Tajęciną). Ireneusz Dzieszko (występujący jako Prawica Podkarpacka) skierował do wszystkich radnych imienne listy. Apelował o zwrócenie większej uwagi tę inwestycję.
Do jego apelu dołączone było jedno z pism, które wykonawca, czyli konsorcjum Best Construction i Karpat Bud skierowało do Rzeszowskiej Agencji Rozwoju Regionalnego. Z tego dokumentu ma wynikać, że budowa przedłuży się do... 25 lipca 2017.
Warsztatówka
Przejeżdżając obok budowy, można odnieść wrażenie, że nic się nie dzieje. Od 6 lutego 2015 (czyli od przekazania „nowego, zweryfikowanego projektu wykonawczego konstrukcji stalowej”) wykonawca rozpoczął opracowywanie projektu warsztatowego (tzw. „warsztatówki”) konstrukcji części wystawienniczej. Prace nad nim – zgodnie z pierwotnymi założeniami czasowymi - potrwają jeszcze do połowy maja. Dopiero po jego zakończeniu będzie można zamawiać elementy na konstrukcję stalową części wystawienniczej.
Przynajmniej niektórych prac związanych z gięciem rur i elementów konstrukcyjnych nie można wykonać w Polsce – zmieniły się (pogrubiły) przekroje elementów rurowych i nie ma w Polsce odpowiedniego sprzętu do takich robót. Jak się dowiadujemy, wykonawca najprawdopodobniej zamówi i zleci gięcie niektórych elementów zagranicą, a konkretnie w Wielkiej Brytanii. Pierwotnie nie było o tym mowy, ale teraz wynikać ma to ze zweryfikowanego projektu. Po wygięciu pojedynczych rur, będą one scalanie i spawane w wytwórni konstrukcji stalowych w dźwigary przestrzenne. Potem będą musiały być zabezpieczone ogniochronnie. Rozpoczęcie montażu konstrukcji, po dostarczeniu na budowę planowane, jest na sierpień - wrzesień 2015 roku i potrwa ok. 3 miesiące.
Kolejnym etapem będzie kładzenie płytek na obiekcie – powierzchnia jest znaczna. Możliwe jest jednak, że roboty zostaną przerwane przez pogodę. Wtedy, plac budowy trzeba będzie pokryć tymczasowo. A cała inwestycja zakończy się w 2016 roku.
Marszałek nie daje głowy
W poniedziałek (27 kwietnia 2015) dziennikarze pytali marszałka Władysława Ortyla o to, czy termin 19 grudnia 2015 zostanie dochowany.
- Głowy za to nie dam sobie uciąć – odpowiedział. - W pismach z wykonawcą pojawiała się data 2017, ale odrzuciliśmy to.
Marszałek zapewnił, że posiada scenariusz awaryjne, na wypadek przeciągnięcia się budowy poza terminy określone w kontrakcie. Dodał, że przewidywane zwiększenie finansowania inwestycji (decyzja ma zapaść na sesji majowej sejmiku) pozwoli zwiększyć klasę budynku.
ac