Powiat Rzeszowski - siła inwestycji

Lasy Państwowe pozostaną państwowe?

Opublikowano: 2014-03-12 20:05:02, przez: admin, w kategorii: Polityka

RZESZÓW. Od pewnego czasu w mediach i wypowiedziach polityków słychać hasło „prywatyzacja Lasów Państwowych”. Czy do nie dojdzie i czy to w ogóle to realne rozwiązanie? O tym debatowali poniedziałek politycy.

Od lewej Tomasz Kulesza (Platforma Obywatelska), Kazimierz Gołojuch (Prawo i Sprawiedliwość) i Paweł Skoczowski (Polska Razem)

Od lewej Tomasz Kulesza (Platforma Obywatelska), Kazimierz Gołojuch (Prawo i Sprawiedliwość) i Paweł Skoczowski (Polska Razem)

 

Debata o przyszłości Lasów Państwowych została zorganizowana przez Stowarzyszenie Agora Podkarpacka, a odbyła się w sali konferencyjnej klubu Nora Aktora. Uczestnikami byli posłowie Tomasz Kulesza (Platforma Obywatelska) i Kazimierz Gołojuch (Prawo i Sprawiedliwość), a także Paweł Skoczowski (Polska Razem).

Zdaniem posła Tomasza Kuleszy (Platforma Obywatelska) tzw. prywatyzacja to hasło polityczne. Zapewnił, że PO nie chciała, nie chce i i póki będzie funkcjonować nigdy nie będzie planować prywatyzacji lasów państwowych. Stwierdził także, że gdyby któraś z partii taki pomysł wysunęła, to oznaczałoby to dla niej śmierć polityczną.

- Lasy Państwowe to wlasność nas wszystkich, całego narodu – uważa Tomasz Kulesza. - Czasem patrzymy na nie dość płytko, jako na podmiot odpowiedzialny za gospodarkę leśną. Tymczasem lasy były też ostoją oporu w czasach okupacji. Jest jeszcze zwierzyna, uważana za najzdrowszą.

Dodał, że obecnie jest przygotowywany projekt rozwiązania, które przetnie dyskusje na temat prywatyzacji Lasów Państwowych.

Poseł Kazimierz Gołojuch (Prawo i Sprawiedliwość) zaznaczył, że jego partia chce zachować Lasy Państwowe w takiej formie jak dotychczas, zachować powszechną dostępność do nich. PiS jest także przeciw próbom włączenia LP do sektora finansów publicznych, „by pieniądze z drewna trafiały do Banku Gospodarstwa Krajowego, a stamtąd do do podziału w budżecie państwa”.

- Ostatnio uchwalone zostało, że do budżet będzie odprowadzone 800 mln zł rocznie – przypomniał poseł Gołojuch. - Sam tryb w jakim procedowano, jest nie do przyjęcia. Zajęło to tylko 26 godzin, a prezydent Bronisław Komorowski podpisał. Skutkuje to ograniczeniem wielu inwestycji w LP, jak drogi czy nasadzenia.

Dlatego PiS chce referendum, by społeczeństwo wypowiedziało się w sprawie nie tylko prywatyzacji lasów, ale i sprzedaży ziemi obcokrajowcom.

Paweł Skoczowski (działacz Stowarzyszenia Agora Podkarpacka i Polski Razem) zauważa, że gospodarka leśna jest dobrze prowadzona

- W świetle kontroli NIK czy analiz think tanków w Lasach Państwowych są negatywne zjawiska zatrudnianiu, np. nepotyzm – mówił Paweł Skoczowski. - Może przechodzenie zawodu z pokolenia na pokolenie nie jest czymś zły, ale przy tej okazji wyrosły już grupy interesu.

Stwierdził też, że tak ważny podmiot jak LP nie może być „ofiarą codzienności politycznej”, jak nazwał przekazanie dochodów do budżetu państwa.

- Gdyby nie to, ze przesunięto te środki, to byłby problem z zamknieciem budżetu - przypomniał.

Zdaniem Tomasza Kuleszy mówienie o tym, że konkurencji polityczni są za prywatyzacją LP to "nie polityka, ale politykierstwo".

- Do państwowości LP zastrzeżeń nie ma - zapewnił. - Partia, która wyjdzie z taką propozycją, zniknie na wieki z życia politycznego.

- Po co podpisy, po co to larum? - pytał Kazimierz Gołojuch. - Gdyby nie podpisy, to włączono by do sektora publicznego.

Patronami medialnymi debaty byłyu gospodarkaPodkarpacka.pl, Magazyn Strefa Biznesu i Przegląd Leśniczy.

ac

Korzystamy z plików cookies i umożliwiamy zamieszczanie ich stronom trzecim. Pliki cookies ułatwiają korzystanie z naszych serwisów. Uznajemy, że kontynuując korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę.

Więcej o plikach cookies można dowiedzieć się na uruchomionej przez IAB Polska stronie: http://wszystkoociasteczkach.pl.

Zamknij