Park Naukowo-Technologiczny Dworzysko powiatu rzeszowskiego
Program Czyste Powietrze - zobacz zasady naboru
Przystanek Czas na podkarpacką młodzież

Centrum kongresowo wystawiennicze – raczej nowy przetarg?

Opublikowano: 2013-08-23 13:50:12, przez: admin, w kategorii: Inwestycje

RZESZÓW. Za kilka dni radni będą mieli okazje podyskutować na temat jednaj z najdroższych, ale też najważniejszych inwestycji w regionie. Poniżej pierwsza część próby analizy problemu.

Centrum Kongresowo-Wystawiennicze - projekt A.P.P. Dom

Centrum Kongresowo-Wystawiennicze - projekt A.P.P. Dom

Podczas najbliższej sesji sejmiku województwa, która odbędzie się w poniedziałek (26 sierpnia) zarząd województwa przekaże radnym informacje na temat bieżącego etapu realizacji budowy Centrum Wystawienniczo Kongresowego w Jasionce. Informacji nie ma jeszcze Internecie (pisane w piątek o godz. 13.30).

- To bardzo skomplikowana sprawa, informacja jest jeszcze przygotowywana – tłumaczy Tomasz Leyko, asystent marszałka Władysława Ortyla.

O centrum kongresowo-wystawienniczym w Jasionce (dokładniej na pofraniczu dwóch wsi Jasionka i Tajecina) mówi się od dwóch lat. Najpierw zainteresowanie budziły zgłoszone projekty, a potem wybór projektu. Półtora roku temu ówczesny zarząd województwa wybrał koncepcje A.P.P. Dom). W tym roku ogłoszone zostało dwuetapowe postępowanie przetargowe. Na początku było 16 chętnych firm, a do drugiego etapu przystąpiło ich tylko pięć.

Czas jeszcze jest, ale…

Wreszcie 2 sierpnia otwarte zostały oferty. Najniższa, złożona przez konsorcjum rzeszowskich firm Best Construction i Karpat Bud (spółki tworzą jedną grupę kapitałową) ma wartość 123 mln zł. Tymczasem inwestor czyli samorząd województwa dysponuje 90 mln zł.

Na razie przetarg nie został ani unieważniony, ani rozstrzygnięty, trwa ocena złożonych ofert. Postępowanie cały czas trwa. Komisja na dokonanie oceny ofert i ogłoszenie „werdyktu” ma jeszcze czas. Później uczestnicy przetargu będą mieli czas na składanie odwołań do Krajowej Izby Odwoławczej. Oferty mają zwykle 3-miesięczną ważność.

Jednak jak mówił marszałek województwa Władysław Ortyl, w budżecie nie ma środków, by dołożyć do inwestycji. Konsultacje w tej sprawie cały czas trwają. W Urzędzie Marszałkowskim odbywają się spotkania z udziałem projektanta. Mowa jest m.in. o zmianie zaproponowanych materiałów, itd.

Jak udało nam się dziś nieoficjalnie dowiedzieć, prawdopodobnie dojdzie do nowego przetargu. W tym kierunku mają biec konsultacje.

Nowy przetarg - stary projekt

Prawdopodobnie jednak ewentualny nowy przetarg musiałby być ogłoszony – po unieważnieniu poprzedniego - z wykorzystaniem projektu A.P.P. Dom. Zbyt wiele zmian spowodowałoby jednak konieczność uzyskania nowego pozwolenia na budowę.

By nie opóźnić budowy, inwestycję trzeba byłoby zacząć około października lub listopada. To pozwoli rozpocząć pierwsze prace przed zimą. Łagodna zima może pomóc inwestycji. Pogody jednak nie da się przewidzieć, ani zaplanować. Nadrobienie zimowego opóźnienia będzie kosztowne - praca na na trzy zmiany jest znacznie droższa.

Ogłoszenie nowego przetargu może jednak spowodować, że skróci się czas na wykonanie inwestycji, co z kolei może zagrozić terminowości wykonania.

Czy niższa cena jest możliwa?

By uzyskać znacznie niższą cenę, konieczna była albo znaczna zmiana obecnego projektu, albo ogłoszenie przetargu z wykorzystaniem innego projektu. Projektu już gotowego ale tańszego w budowie. W tym drugim wypadku musiałby być gotowy nie tylko projekt architektoniczny, ale również projekt wykonawczy (czyli określający jakie materiały, ile materiału, itd.), na podstawie którego wykonawca zacząłby inwestycję.

To jednak teoretyczna możliwość, bowiem nie jest pewne, czy w kolejnym przetargu uda się uzyskać niższe ceny. Według wyników badania przeprowadzonego wśród przedsiębiorców przez GUS, ceny mogą spaść. Ale może dojść do takiej sytuacji jak z budową Centrum Analityczno–Programowego dla Zaawansowanych Technologii Przyjaznych Środowisku w Lublinie. Dwa lata temu przetarg wygrała firma Budpol (nota bene z Rzeszowa), proponując 46. Wykonała roboty za ok. 7 mln zł. Po kilku miesiącach wpadła w kłopoty, zrezygnowała z budowy. Inwestor czyli Uniwersytet Marii Curie Skłodowskiej musiał ogłosić nowy przetarg. Tym razem kosztorys inwestorski wyniósł 47,6 mln zł (mimo wykonania części prac). Najniższa złożona oferta to 47 mln. Jeśli ona zostanie wybrana (postępowanie nie zostało jeszcze zakończone) to UMCS i dołoży nieplanowane 7 mln zł.

Z kolei wybranie ofert niższych niż kosztorys przewiduje, może skończyć się tak, jak przy budowie laboratorium Uniwersytetu Rzeszowskiego – wykonawca zszedł z placu budowy i trzeba ogłaszać nowy przetarg.

Nowy przetarg – tan sam projekt

O tym, że taki obiekt jest potrzebny, nikogo nie trzeba przekonywać. Podobne powstały we wszystkich województwach Polski wschodniej. Centrum kongresowe ma tez Małopolska. Ewentualnie nieskorzystanie z dotacji (PO Rozwój Polski Wschodniej) jest możliwe, ale w następnej perspektywie finansowej dotacji na podobne obiekty może nie być, i najpewniej nie będzie. Czas na inwestycję jeszcze jest, ale rozliczona musi być do końca 2015 roku. Czyli dwa lata.

Adam Cyło

Korzystamy z plików cookies i umożliwiamy zamieszczanie ich stronom trzecim. Pliki cookies ułatwiają korzystanie z naszych serwisów. Uznajemy, że kontynuując korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę.

Więcej o plikach cookies można dowiedzieć się na uruchomionej przez IAB Polska stronie: http://wszystkoociasteczkach.pl.

Zamknij