Park Naukowo-Technologiczny Dworzysko powiatu rzeszowskiego

IV Forum Innowacji w Rzeszowie – po co eksplorować kosmos?

Opublikowano: 2013-05-15 00:19:24, przez: admin, w kategorii: Biznes

RZESZÓW. Pozyskiwanie surowców, „czyszczenie” nieba z kosmicznych śmieci, wykrywanie i usuwanie zagrożeń w postaci meteorytów – takie mogą być przesłanki do gospodarczej eksploracji przestrzeni kosmicznej.

Pierwszy z prawej Ryszard Łęgiewicz, czwarty z prawej prof. Tadeusz Uhl.

Pierwszy z prawej Ryszard Łęgiewicz, czwarty z prawej prof. Tadeusz Uhl.

 

 

Podczas obrad IV Forum Innowacji w Rzeszowie padło kilka propozycji dotyczących celów i możliwości podboju kosmosu i udziału w nim Polski. Jeden z pomysłów przedstawił Ryszard Łęgiewicz, prezes Hispano-Suiza Polska z Sędziszowa Małopolskiego (francuska grupa Safrane) i wiceprezes Doliny Lotniczej).

- 15 lutego nad Czelabińskiem rozpadł się asteroid o średnicy około 20 metrów, moc jego wybuchu była dwadzieścia razy większa od mocy bomby zdetonowanej nad Hiroszimą. Tego samego dnia, ale wiele godzin później orbitę geostacjonarną ziemi przecięła asteroida DA 14 – mówił Ryszard Łęgiewicz. – Różnica między nimi była taka, że meteoryt DA 14 był wcześniej znany i w jakiś sposób oczekiwany, zaś meteoryt czelabiński zaskoczył wszystkich.

Przyczyna jest prosta – DA 14 pojawił się od strony ciemnego nieba, zaś obiekt który wybuchł w atmosferze nad Rosją nadleciał od strony Słońca. Teleskopy tego nie widzą. Tymczasem takich meteorytów może być nawet kilka tysięcy, a prawdopodobieństwo uderzenia jednego z nich w ziemię jest bardzo wysokie.

- Rozwiązaniem jest umieszczenie w kosmosie laboratorium od strony Wenus – mówi Ryszard Łęgiewicz. –Taki pomysł już jest i robi to prywatna firma. Oczywiście by to sfinalizować, sektor prywatny musi w tym widzieć zarobek.

Na razie rządowe instytucje nie porozumiały się w tej sprawie.

Profesor Tadeusz Uhl, naukowiec pracujący na Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie oraz szef i główny udziałowiec firmy Energocontrol (zatrudniającej kilkuset inżynierów, zajmujących się projektowaniem środków transportu) ocenia, że bez zbudowania przemysłu kosmicznego, Polska nie ma szans na rozwój i utrzymanie konkurencyjności.

- Trzeba jednak skupić się na określonym segmencie, czymś co będzie konkurencyjne i tam kierowac inwestycje – ocenia prof. Uhl. Musimy być to przedsięwzięcie na miarę naszych możliwości, bo środków nie mamy za dużo.

Naukowiec i przedsiębiorca przypomina, że nie da się tego zrobić bez odpowiednich ludzi.

- Na ich wykształcenie trzeba będzie wydać więcej niż się nam wydaje – ocenia Tadeusz Uhl. – By takie wykształcenie było gruntowne, konieczne jest bowiem skonstruowanie satelity, wystrzelenie go i kontrolowanie jego lotu.

Tadeusz Uhl dodaje, że polską domena mogłoby stać się również pozyskiwanie pierwiastków z kosmosu.

- Są polskie firmy, przodujące w świecie w technologiach górniczych, które sa zainteresowane wejściem w ten biznes – zapewnił profesor.

Podczas obrad forum mowa była także o takiej działalności, jak usuwanie wraków satelitów. Obiekty te zagrażają sprawnym pojazdom kosmicznym, mogą także narobić szkód spadając do ziemskiej atmosfery.

IV Forum Innowacji odbywa się w Rzeszowie. Głównym organizatorem jest Instytut Studiów Wschodnich.

ac

Korzystamy z plików cookies i umożliwiamy zamieszczanie ich stronom trzecim. Pliki cookies ułatwiają korzystanie z naszych serwisów. Uznajemy, że kontynuując korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę.

Więcej o plikach cookies można dowiedzieć się na uruchomionej przez IAB Polska stronie: http://wszystkoociasteczkach.pl.

Zamknij