Park Naukowo-Technologiczny Dworzysko powiatu rzeszowskiego
Program Czyste Powietrze - zobacz zasady naboru
Przystanek Czas na podkarpacką młodzież

Wędliny markowskie od Fołty

Opublikowano: 2016-03-11 21:09:36, przez: admin, w kategorii: Firmy

Jan Fołta jest jednym z kilku markowskich wędliniarzy. Od początku działalności w 1989 r. Zakład Uboju i Przerobu Mięsa w Markowej jest przedsiębiorstwem rodzinnym, w którym pracuje m.in. Właściciel, jego żona Czesława, syn Piotr i zięć.

Fot. Krzysztof ZielińskiWędliny markowskie od FołtyWędliny markowskie od FołtyWędliny markowskie od Fołty
Fot. Krzysztof Zieliński

Fot. Krzysztof Zieliński

 

Zakład powstał na bazie gospodarstwa rolnego prowadzonego przez właścicieli. Początkowo produkowano kilkaset kilogramów wędlin tygodniowo, z czasem podnosząc ilość wyrobów do blisko 7,5 tony. Dostępne są one na terenie województwa podkarpackiego, ale i w sklepach ze zdrową żywnością w Warszawie czy Krakowie.

 

Fołtom udało się umiejętnie połączyć tradycję z nowoczesnością. Nie produkuje się tu na masową skalę, bo dewiza właściciela brzmi: najważniejsza jest jakość, a nie ilość. Wędliny powstają zgodnie z tradycyjnymi metodami, dzięki przestrzeganym recepturom, jakie stosowano w regionie jeszcze w latach 50. XX wieku. Mimo to firma spełnia wszystkie wymogi związane z produkcją wędlin, w tym wdrożony system HACCAP, którego wprowadzenie możliwie było po gruntownej modernizacji zakładu w 2003 r.

 

Surowiec skupują od lokalnych producentów, bowiem wieś Markowa słynie z hodowli świń. Nie do pomyślenia byłoby kupowanie mięsa z świń hodowanych na dużych farmach. Tajemnica sukcesu ich wyrobów tkwi właśnie w składzie surowca i sposobie przygotowania mięsa do kiełbasy. Komora wędzarnicza jest opalana drewnem olchy, buku, grabu, a sam proces wędzenia trwa nawet do 12 godzin. Chodzi o to, aby uzyskać niepowtarzalny smak i aromat wyrobu. W nowoczesnych komorach wędzarniczych cały proces wędzenia sterowany jest komputerowo. Tu ciągle liczy się talent, słuch i precyzyjne oko.

 

Produkowane są m.in.: kiełbasa markowska, szynka w ziołach, boczek wędzony, kabanosy, schab ze śliwką, schab nadziewany mięsem, szynka wiejska, baleron, słonina w papryce, kiszka wiejska, salceson, żeberka wędzone. Pojawiły się także wyroby w słoikach: golonka babuni i przysmak zapiekany markowski. Nowością, szybko zdobywającą uznanie klientów, jest kiełbasa Jana z Markowej.

 

Krzysztof Zieliński

 

 

Korzystamy z plików cookies i umożliwiamy zamieszczanie ich stronom trzecim. Pliki cookies ułatwiają korzystanie z naszych serwisów. Uznajemy, że kontynuując korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę.

Więcej o plikach cookies można dowiedzieć się na uruchomionej przez IAB Polska stronie: http://wszystkoociasteczkach.pl.

Zamknij