Czy publikować dane o dłużnikach ZUS-u i karbówki?
Z ankiety przeprowadzonej przez Krajowy Rejestr Długów dla Ministerstwa Gospodarki wynika, że przedsiębiorcy chcą, aby informacje o dłużnikach zalegających z podatkami oraz składkami w ZUS-ie trafiały do biur informacji gospodarczych.
Źródło: KRD SA
Aż 90,42% ankietowanych właścicieli i prezesów firm przyznało, że dopisywanie do spisów prowadzonych przez biura informacji gospodarczej przedsiębiorców za niepłacenie podatków i składek w ZUS-ie pozwoliłoby w kompleksowy sposób ocenić sytuację finansową potencjalnego kontrahenta.
- Taka informacja jest tym bardziej istotna, że zobowiązania wobec ZUS-u i urzędu skarbowego są egzekwowane od dłużników w pierwszej kolejności, a na zaspokojenie tych wobec kontrahentów biznesowych może zabraknąć środków. Lepiej więc z takim dłużnikiem nie zawierać umów, tyle że trzeba o jego długach wiedzieć – mówi Jakub Kostecki, wiceprezes Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej SA.
Kolejny postulat to przekazywanie do biur informacji gospodarczych orzeczeń sądów o ogłoszeniu upadłości podmiotów gospodarczych. Aktualnie BIG-i nie mogą gromadzić danych na ten temat i nie mają do nich dostępu.
Zdaniem przedsiębiorców, także informacje o bezskutecznej egzekucji komorniczej są istotne. Wgląd w tego typu dane pomógłby szybko weryfikować nieuczciwe firmy i wykluczyć je z rynku.
Według ankietowanych przepisy powinny pozwalać na wgląd w historię płatniczą firmy. Aktualnie ustawa nie daje możliwości sprawdzenia jak dotychczas przedsiębiorca spłacał swoje zaległości i czy występowały opóźnienia w płatnościach. Informacja o dłużniku musi bowiem zniknąć z rejestru w ciągu 14 dni po spłacie przez niego zobowiązań. 88,94% przedsiębiorców z 1000 biorących udział w ankiecie uważa, że zniesienie tych ograniczeń pomogłoby ustrzec firmy przed zawieraniem umów z nierzetelnymi kontrahentami. Widoczna w BIG-u pełna historia płatnicza firmy dałaby prawdziwy obraz jej kondycji finansowej.
Według przedsiębiorców firmy powinny mieć możliwość aktualizacji kwot zobowiązań kontrahentów bez obowiązku wysyłania do nich kolejnych wezwań do zapłaty, co narzucają istniejące przepisy.
– Skoro dłużnik już raz nie zapłacił, a powstały kolejne zobowiązania wobec tego samego wierzyciela, to powinien mieć on możliwość zaktualizowania tych informacji – twierdzi Jakub Kostecki.
Proponowane przez przedsiębiorców zmiany dotyczące Ustawy o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych z 9 kwietnia 2010 roku są już rozpatrywane przez Ministerstwo Gospodarki.
kar